Emocje po FAME MMA 31 wciąż nie opadają, a to za sprawą dramy wokół odejścia Piotra Jarosza z federacji. Wiele osób ma swoje zdanie na temat potraktowania w następujący sposób składu sędziowskiego. Teraz głos zabrał Tybori, będący po stronie sędziów.

Tybori z niesmakiem o FAME

Jak wiadomo, Piotr Jarosz ogłosił, że odchodzi z organizacji FAME po gali z numerem trzydziestym pierwszym. Mężczyzna jasno zadeklarował, że w dużej mierze przyczyniła się do tego, jego kłótnia z Don Kasjo na odprawie sędziowskiej przed galą.

Wówczas Kasjusz odnosił się do sędziego głównego z ogromnym brakiem szacunku, a mimo to wiele osób poprało właśnie jego. Teraz w sprawie wypowiedział się Tybori, który nie popiera zachowań FAME i zdaje się nimi zażenowany.

Pozwolili też na to, że sędzia, który był z nimi od początku, musiał zrezygnować. Nie postawili się za sędzią (...) poszli za Kasjuszem i to też tak pokazuje, że tamten świat (...) to jest obrzydliwy świat, do którego też poniekąd należę, a teraz robię swoją robotę, płacą mi za to i wychodzę

Ewidentnie Tybori obrał stronę sędziego, ale nie jest jedynym, który się na to zdecydował.

Ostra wypowiedź o Kasjo

Zawodnik dość długo wypowiadał się na temat zaistniałej sytuacji. Nic dziwnego, gdyż do tej pory podnosi ona emocje. Oczywiście sporo miał do powiedzenia na temat Kasjusza:

Jakby nie było strasznie się zachował (...) Gość działa na nich jak jakaś tak toksyna. On ich uzależnia jakby od siebie, od tej swojej gadki, gdzie dla mnie to jest zwykły szczur. To on powinien zap***alać po kanałach, a nie po mediach społecznościowych

Być może taki konflikt może zaowocować w przyszłości kolejnym starciem. Warto przypomnieć, że ich pojedynek skończył się porażką właśnie Życińskiego.