Po dwóch starciach kobiet w zakresie ćwierćfinału żeńskiego turnieju na Prime MMA 18 przyszedł moment na pierwszy pojedynek mężczyzn. Wzięli w nim udział Krzysztof Ryta i Paweł Jóźwiak, a starcie definitywnie znalazło się w gronie tych wyczekiwanych. Słusznie?

Jóźwiak pokonany

Nie da się ukryć, że Paweł Jóźwiak nie był faworytem kursów w tym pojedynku, zupełnie jak Roksistar w walce z Wiolką Kotelecką. W tym przypadku bukmacherzy jasno stawiali na zwycięstwo Krzysztofa Ryty. Starcie to odbyło się w formule MMA.

Pierwszym atakującym był Paweł Jóźwiak, który o dziwo zaczął dominować Rytę, jednak po chwili atakowany postanowił ostro zareagować. Początkowy etap zakończył się po stronie Krzysztofa, a w drugiej rundzie to Jóźwiak zaczął wypadać naprawdę dobrze.

Finalnie jednak jednogłośną decyzją sędziów Krzysztof Ryta pokonał Pawła Jóźwiaka po trzech pełnych rundach. Ryta wyzwał po wygranej zwyzywał Murana i wyzwał do walki Taazy'ego.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez PRIME SHOW MMA (@primemma.pl)