Po wyłonieniu zwyciężczyni turnieju kobiet na Prime MMA 18 przyszła chwila na rozstrzygnięcie co-main eventu tej gali. To właśnie w niej Gabriel „Arab” Al-Sulwi stoczył pojedynek z Jackiem "Muranem" Murańskim.

Muran nie zaskoczył

Na to starcie niezaprzeczalnie czekało wielu. Mało kogo zdziwiło, że kursy bukmacherskie jasno wskazywały, że to Al-Sulwi okaże się lepszy od niezniszczalnego Murana. Niezniszczalność nie jest jednak definicją wygranej. Panów czekało aż pięć 2-minutowych rund.

Gabriel wszedł do oktagonu ze spokojem i w podobny sposób postanowił rozegrać to starcie. Już po kilku chwilach w oktagonie Muran znalazł się na deskach. Zdecydowanie było widać, że ciosy Araba tyle ważą. Mimo to nie tak łatwo poszło Al-Sulwiemu skończenie z Murańskim - dotrwał on bowiem do piątej rundy.

Ostatecznie jednak po przewalczeniu całego dystansu poznaliśmy decyzję sędziów. Według niej Gabriel "Arab" Al-Sulwi jednogłośnie pokonał Jacka "Murana" Murańskiego.