W ostatnim czasie donosiliśmy o tym, że Boxdel wypowiedział się o starciu Pudzian vs Marcoń i nie były to dobre wieści dla fanów dymów. Już wtedy Natan postanowił odpowiedzieć na tę opinię na temat pojedynek. Teraz rozwinął temat i opowiedział, o co dokładnie w chodzi w braku organizacji walki.

Marcoń o walce z Pudzianem

Jak wiadomo, starcie Pudziana z Marconiem to niekończąca się historia zapowiedzi, które nie dochodzą do skutku. Mimo chęci widzów, by obejrzeć takie widowisko, w swojej ostatniej wypowiedzi Boxdel zadeklarował, że raczej do niego nie dojdzie. Powodem był brak możliwości i fakt, że ten konflikt już „tak nie grzeje".

Nie mogło się tutaj obejść bez odpowiedzi Natana, który poza umieszczeniem skrina rozmów z Boxdelem postanowił przedstawić swój punkt widzenia. Wynika z niego, że starcie nie odbywa się, dlatego, że FAME MMA po prostu nie stać na Pudziana. Kraken napisał m.in., że:

(...) Boxdel tłumaczy na wywiadach, że walka z Mariusz vs Ja już nie grzeje... może dlatego, że od półtora roku... nie macie pieniędzy, aby zapłacić Mariuszowi zaliczkę, którą ma zapisaną w kontrakcie? Swoją drogą, czy uczestnicy z FAME HOUSE zostali opłaceni? Czy Denis Z. oraz Diego dostali pełną wypłatę? Pytam z ciekawości.

Zwyczajowo Marcoń nie gryzł się w język i postawił na mocne oskarżenia w kierunku FAME MMA. To jednak nie koniec jego wywodu.

Natan jeszcze nie skończył

Jak wiadomo, w ostatnim czasie Natan powrócił do walki po dłuższej przerwie i ogłosił to dopracowanym zwiastunem o samym sobie z zapowiedzią powrotu do walk. Tak też się stało i niebawem zobaczymy go na kolejnej czeskiej gali Clash MMA, w których brał już udział.

Ostatnie walki - Natan Marcoń

Nie ma więc skrupułów, by wypiąć się na federację w Polsce, w której miał okazję toczyć pojedynki. Jak sam przyznał w dalszej części swojej wypowiedzi:

Niedługo dużo ciekawych informacji na tematy Pierd MMA z pierwszej ręki. Pozdrawiam i proszę już więcej nie robić w konia mnie oraz widzów, dzięki którym macie na chleb. W Polsce mnie już nigdy nie zobaczycie.

Jak widać, mężczyzna chce rozwijać swoją karierę za granicą. Poza Czechami ma się niedługo pojawić w USA.