Po wygranej Wampira na FAME 32 przyszła pora na main event sobotniej gali. W walce wieczoru zobaczyliśmy wyczekiwane starcie Kasjusza Życińskiego z Bartkiem Szachtą. Tym razem wygranym okazał się kolejny underdog.

Szachtą wygrywa z Don Kasjo przez Decyzję

Szachta rozpoczął pojedynek atakując pojedynczymi uderzeniami. Kasjusz w swoim stylu chował się za podwójną gardą. Po chwili udało mu się skutecznie trafić Bartka na korpus. W drugiej rundzie Don Kasjo od razu podkręcił tempo, zadając więcej ciosów.

Szachta natomiast praktycznie przestał uderzać, w przeciwieństwie do rywala. Podczas trzeciej odsłony Bartosz próbował nadrobić, jednak to Życiński przeważał ilością akcji. Szachta i tak chciał atakować, nie poddając się.

Jego akcje stały się konkretniejsze, dzięki czemu zebrał dużo punktów. Po trzech rundach dość wyrównanej walki Bartosz Szachta pokonał Kasjusza "Don Kasjo" Życińskiego przez niejednogłośną decyzję sędziów (30-27, 29-28; 28-29). Taki werdykt ostatecznie zdziwił widzów.

Don Kasjo ostro o sędziach

Kasjusz zdecydowanie oburzył się po usłyszeniu werdyktu. Uznał, że sędziowie zdecydowanie nie patrzyli obiektywnie na jego walkę. Życiński podkreślił, że to on wywierał presję, co również powinno być punktowane. Całą wypowiedź podsumował krótko:

J**ać te k**wy.