Podczas oczekiwania na kolejne wydarzenia z grona freak fightów, fani starają się dochodzić do tego, kto może na nich wystąpić. Nic dziwnego, że po raz kolejny Medusa został zapytany o swój powrót do oktagonu.

Czy powrót Medusy jest możliwy?

Choć Medusa zakończył swoją karierę we freakach z dobrym bilansem 3-1, to od dwóch lat i swojej pierwszej porażki nie pojawił się w oktagonie. Mimo to wielu jego fanów liczy na to, że mężczyzna jednak zdecyduje się na powrót po takim czasie.

Na swoim Instastory mężczyzna postanowił odpowiedzieć na jedno z pytań na temat opcjonalnego powrotu. Przyznał, że aktualnie nie ciągnie go do klatki, ale też nie chce mówić, że nigdy nie powróci do oktagonu. Podkreślił także, co uważa na temat swojej osobowości:

Dobra oferta zawsze może zmienić zdanie, ale też nie uważam, że jestem na tyle ciekawą postacią w świecie freakfightów, żeby ktoś czekał na moją walkę (nie jestem dymogenny)

W tym przypadku rzeczywiście Salamon ma rację ze stwierdzeniem, że nie każdy chce oglądać spokojne konferencje. Okazuje się jednak, że Medusa ma pewien plan na siebie.

Medusa o przyszłej walce - "Nie uważam że jestem na tyle ciekawą postacią"
Medusa/Instagram

"Będę chciał się sprawdzić na zawodach..."

Okazuje się, że mężczyzna nie rezygnuje całkowicie z walki i treningów. Przyznał bowiem, że choć do freaków raczej nieprędko wróci do bardziej sportowego trybu rywalizacji rzeczywiście go ciągnie:

Z pewnością będę chciał się sprawdzić na zawodach BJJ, więc tygrysa w akcji zobaczycie jeszcze bankowo, tyle, że u mnie na LIVE'ach, lub może na Vlogach

Co więcej, Medusa zapowiedział, że będzie nagrywał daily od 1 do 31 grudnia. Jego fani są oczywiście zachwyceni.