Fani Fame MMA wyczekują walki Denis Labryga - Denis Załęcki. Boxdel publicznie mówi o tym, że przeszkodą są oczekiwania finansowe zawodnika z Głogowa. Ten postanowił odnieść się do słów włodarza.

Denis Labryga vs Denis Załęcki - Przeszkodą finanse?

Od paru lat ciągnie się konflikt Labrygi z Załęckim. Obaj zawodnicy nie szczędzą sobie "uprzejmości", a fani mocno wyczekują na ich pojedynek. Jest to obecnie jedno z najbardziej pożądanych zestawień w FAME MMA.

Na drodze stać mają kwestie finansowe. Włodarz federacji, Boxdel twierdzi, że Labryga oczekuje za starcie z Załęckim wyższego wynagrodzenia, niż przewiduje jego kontrakt. Inne podejście ma mieć Torunianin, który nie chce dodatkowych pieniędzy.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Denis Labryga (@denis_labryga)

Długo nie trzeba było czekać, by Denis Labryga odniósł się do słów Boxdela. Wyjaśnił, że jego kontrakt zawiera specjalny załącznik, który zapewnia mu możliwość indywidualnych negocjacji.

Istnieje osobny załącznik przewidujący możliwość indywidualnych negocjacji w przypadku zestawienia mnie z tym rudym. Każdy kontrakt ma swoją specyfikę, a każde zestawienie swoją historię i wartość. Wiele więcej nie chce, bardziej chce mu krzywdę w klatce zrobić.

Organizatorzy postarają się znaleźć satysfakcjonujące dla obu stron rozwiązanie. Nie ma jednak wątpliwość, że starcie Denis Labryga - Denis Załęcki cieszyłoby się dużym zainteresowaniem.