Pod koniec marca Wojtek Gola poinformował, że rozstaje się z FAME MMA. Były włodarz wciąż pozostaje jednak w kontakcie z Boxdelem i jak się okazuje, jest gotowy na powrót do oktagonu. Wskazał przeciwnika, z którym chciałby się zmierzyć.

Na celowniku najbardziej znienawidzony influencer

7 lat trwała przygoda z Wojtka Goli z FAME MMA. 25 marca poinformował, że kończy etap z organizacją i podjął się nowych ruchów w sieci. Do tej pory głównie skupiał się na muzyce i gościnnych występach m.in. u Ekipy WK. Planuje również nowy projekt, lecz szczegóły na razie nie są znane.

Kontakt z Wojtkiem Golą cały czas utrzymuje Boxdel. Nie ukrywa, że były włodarz jest trochę zagubiony i nie wie do końca, co robić w sieci, jednak może liczyć na jego wsparcie, co podkreślił podczas transmisji na Kanale Sportowym.

Nie wiem jak pomiędzy moimi wspólnikami i Wojtkiem, ale ja z nim gadam praktycznie codziennie. Śmiejemy się, bo on też robi muzykę, więc sobie troszeczkę gdzieś tam na temat tej muzyki mówimy, bo też ma dobrych producentów. Chłopaki ode mnie montują jakieś kwestie właśnie w innych obszarach i Wojtek przychodzi do moich tutaj przyjaciół, żeby robili mu na przykład na streama jakieś obrandowanie, więc widzę je przedpremierowo. Zawsze zadzwonię i powiem mu dobre słowo, że jest zajebiście, jest dobrze, fajnie to wygląda i on się cieszy, bo on jest taki trochę zdystansowany. On nie wie za bardzo, co robić w sieci.

Ostatnie walki - Wojtek Gola

Joel „JMX” Morris

FAME UK 1
P
XFS – Night of Champions Wojtek Gola vs Bonus BGC
W

Okazuje się, że Wojtek Gola myślał też o powrocie do ringu FAME MMA. Z racji tego, że ma dobry kontakt z ludźmi związanymi z Ekipą Friza, liczył na walkę z Blendusiakiem. Decyzja spowodowana była aferą czekotubkową. Boxdel jednak szybko przyznał, że takie zestawienie nie ma większego sensu, jednak jego walka w przyszłości nie jest wykluczona.

Jest możliwa. Gadaliśmy ostatnio, on chciał z Blendusiakiem się bić, ale jest za mocny na Blendusiaka. On tam też chyba koleguje się z Newgenem, z Mortalciem, OG Marceliim i tak dalej. Gdzieś tam w imieniu obrony Faustyny, Wojtek Gola jako taki jej aniołek stróż, mógłby się prezentować, ale tak jak powiedzieliście, ciężko, żeby z Blendusiakiem walczył ktoś, kto miał już kilka walk.