W lipcu media obiegła informacja o skazaniu Mameda K. za handel samochodami pochodzącymi z przestSzczegółowe kulisy sprawy Mameda K. - Znamy ustalenia sądu i śledczychępstw, a także naruszanie nietykalności cielesnej funkcjonariusza. Wśród postawionych mu zarzutów znalazło się zlecenie zniszczenia mienia. Po czasie Wirtualna Polska ujawniła szczegółowe kulisy sprawy.
- Sprawdź kartę walk FAME 33
Początek historii współpracy Jakuba Ś. i Mameda K.
Wirtualna Polska właśnie ujawniła szczegóły znanej nam już sprawy. Według portalu Jakub Ś. i jego wspólnik w 2016 roku kupili w Czechach auto za 38 tys. euro - po późniejszych ustaleniach stwierdzono, że pochodzi z przestępstwa. Samochód miał trafić do Mameda K., który chciał je kupić dla siebie. W trakcie jazdy próbnej skrzynia biegów przestała działać, przez co sportowiec miał zrezygnować z zakupu. Jeszcze wtedy nie wiedzieli, że czeka ich współpraca.
Mimo to zawodnik utrzymał kontakt z Jakubem, który po czasie zaproponował mu współpracę związaną ze sprzedażą klonów z Czech. Do pierwszej transakcji miało dojść kilka miesięcy później, mężczyźni pojechali po auto, którego wartość rynkową określono na niecałe 180 tysięcy złotych. Ostatecznie po negocjacjach sportowiec zapłacił zaledwie 5 tysięcy euro, a jego wspólnik dostał 1000 euro prowizji.
Kontynuacja współpracy
Znalezienie pierwszego kupca trwało dużo dłużej, niż oczekiwano, a mimo to w listopadzie doszło do zakupu kolejnych aut. Jednak tym razem zakończyło się to zatrzymaniem samochodów przez czeską policję. Funkcjonariusze szybko ustalili, że są one zgłoszone jako skradzione.
Po czasie udało się znaleźć klienta na pierwszy pojazd. Kupiec zapłacił 80 tysięcy złotych i otrzymał podrobioną fakturę, kluczyki oraz czeskie dokumenty. W dokumentach sądowych opisano kolejne transakcje, a ich procedury wyglądały tak samo. Jakub Ś. lub jego wspólnik kupowali samochody w Czechach, następnie sprzedając je z niewielką przebitką Mamedowi. Sportowiec miał odsprzedawać je dalej. Zyski mogły wynosić nawet do kilkuset tysięcy złotych za jeden samochód.
Pierwsze problemy
Rzekomo Mamed miał szukać kupców przez znajomego, który zajmował się handlem samochodami. Pierwsze problemy powstały po tym, jak pewna klientka po zakończeniu transakcji otrzymała tylko jeden kluczyk i krótkoterminową polisę wystawioną na Mameda. Obiecano jej, że drugi pilot zostanie dosłany, lecz tak się nie stało.
Po czasie kobieta zgubiła swój jedyny kluczyk, więc zamówiła duplikat w autoryzowanym salonie. Po sprawdzeniu numeru VIN okazało się, że nowy pilot nie pasuje, a pojazd jest oznaczony jako kradziony. Salon zawiadomił policję, a w listopadzie 2019 roku zabezpieczono samochód.
Podejrzane spłonięcie samochodu
W marcu 2017 roku zawodnik spotkał się z Jakubem Ś. przy okazji premiery książki sportowca. Jeden z tematów rozmów rzekomo dotyczył byłego męża aktualnej partnerki wspólnika Mameda. Mężczyzna miał donieść policji o nielegalnym przetrzymywaniu przez niego dzikich zwierząt. Jakub z tego powodu podobno wściekł się tak bardzo, że chciał namówić Mameda do zniszczenia jego samochodu w ramach zemsty. Ustalono kolor, markę, tablice rejestracyjne auta, a także adres.
Te informacje podobno przekazał zawodnikowi, który według ustaleń śledczych miał zlecić podpalenie samochodu. W nocy z 11 na 12 kwietnia 2017 roku auto faktycznie spłonęło, a ogień objął również pojazd zaparkowany obok. Ostatecznie nagrania z monitoringu były zbyt słabej jakości, a rozpoznanie sprawców było niemożliwe, przez co nie udało się wskazać podpalaczy.
🇵🇱🚨 MAMED CH. I KRADZIONE AUTA! NIEPRAWOMOCNY WYROK UJAWNIA SZOKUJĄCE KULISY!!!
Według ustaleń opisanych przez Wirtualną Polskę Mamed Ch. miał być zaangażowany w handel kradzionymi samochodami sprowadzanymi z Czech. Auta miały być kupowane po zaniżonych cenach, z niepełnymi lub… pic.twitter.com/vpekEhn4UI
— Dziki zachód (@dziki_zachod) September 29, 2026
Początek fali zatrzymań
Jakub nie zajmował się jedynie sprzedażą samochodów - w międzyczasie dalej handlował zwierzętami. Miesiąc przed zatrzymaniem planował sprowadzić do Polski ocelota wielkiego, którego miał sprzedać za 8 tysięcy euro. Podpisał nawet wszystkie dokumenty i przyjął 1000 euro zadatku, lecz mimo to nie zdążył wywiązać się z umowy. 26 czerwca 2018 roku policjanci zatrzymali go w domu, przeszukali pokoje i samochody, a także zabezpieczyli między innymi gotówkę, laptop i telefon. Od tamtego momentu skutecznie zatrzymywano kolejne osoby zamieszane w handel kradzionymi samochodami.
23 października 2018 roku policjanci i pododdział antyterrorystyczny zatrzymali bliskiego znajomego Mameda. Wszystko miało miejsce na oczach sportowca. Według aktualnej wersji, gdy mundurowi schodzili na dół, przy drzwiach wyjściowych z kamienicy miał czekać zawodnik. Rzekomo był on agresywny - chciał zablokować policjantom drogę, napierając i krzycząc: "Rozkujcie go". Ostatecznie sytuację uspokoiła partnerka zatrzymanego, odsuwając Mameda od funkcjonariuszy. Dopiero po jej interwencji policji udało się doprowadzić mężczyznę do radiowozu. Jak przekazuje Wirtualna Polska:
Mamed K. wyzywał konwojujących: "Wy k**wy, zdejmijcie mu kajdanki, k**wa, puśćcie go". Wreszcie uderzył jednego z policjantów w klatkę piersiową. Krzyczał dalej: "To nie jest bandyta, zastrzelcie mnie, strzelajcie, k**wa".
11 czerwca 2019 roku funkcjonariusze Biura Operacji Antyterrorystycznych weszli również do domu Mameda. Podczas przeszukania zabezpieczyli między innymi rewolwer produkcji tureckiej, na który zawodnik nie miał zezwolenia. Przed sądem mężczyzna zapewniał, że sprzedawca przekonywał go, że na posiadanie tego przedmiotu nie jest wymagana żadna licencja. W tym przypadku sąd uwierzył w zeznania sportowca.
Mamed K. nieprawomocnie skazany
Ostatecznie Jakub Ś. przyznał się do większości zarzutów, a nawet złożył dokładne zeznania. Opisał szczegóły handlu pojazdami, w tym podrabiania dokumentów, oszustw, wprowadzania fałszywych banknotów do obiegu w Słowacji oraz zlecenia podpalenia. Jego wersja została uznana za wiarygodną.
Wobec mężczyzny udało się zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary. Sąd uznał, że on przekazał istotne oraz wcześniej nieznane okoliczności przestępstw. Dodatkowo pomógł ustalić role innych oskarżonych i skalę procederu. Ostatecznie Jakub Ś. usłyszał karę czterech lat więzienia, ale jej wykonanie warunkowo zawieszono na osiem lat.
W międzyczasie Mamed wytrwale nie przyznawał się do winy. Potwierdził jedynie część spotkań i transakcji, ale stale podkreślał, że nie był świadomy pochodzenia samochodów. Zaprzeczył również namawianiu kogokolwiek do podpalenia wspomnianego auta. Sąd uznał te wyjaśnienia za sprzeczne z materiałem dowodowym. Zeznania Jakuba, innych oskarżonych i świadków były w tej sytuacji naprawdę kluczowe.
Jeśli chodzi o naruszenie nietykalności cielesnej policjantów, Mamed przyznał, że krzyczał i przeklinał, ale nie zgodził się z wersją o dotknięciu któregoś z funkcjonariuszy. W te wyjaśnienia sąd również nie uwierzył, jednak podczas wymierzania kary zwrócił uwagę na to, że ostatecznie sportowiec nikogo nie skrzywdził, a na koniec nawet przeprosił. Finalnie sportowiec został uznany za winnego ośmiu czynów paserstwa. Po ogłoszeniu wyroku Mamed opublikował w mediach społecznościowych oświadczenie:
Wyrok Sądu Rejonowego w Tarnowskich Górach nie jest prawomocny. Przyjąłem go do wiadomości, ale jest to rozstrzygnięcie, z którym nie mogę się zgodzić. W związku z powyższym będę się od niego odwoływał. Mam pełne zaufanie do dalszego toku postępowania i wierzę, że na etapie apelacji wszystkie okoliczności tej sprawy zostaną ponownie i dokładnie ocenione. Od początku konsekwentnie przedstawiałem swoje stanowisko i nadal czuję się niewinny. Zależy mi na tym, aby sprawa została ostatecznie wyjaśniona w sposób rzetelny, spokojny i zgodny z prawdą.
W lipcu 2026 roku Sąd Rejonowy w Tarnowskich Górach skazał nieprawomocnie Mameda K. na łączną karę półtora roku więzienia i grzywnę w wysokości 280 tysięcy złotych. Na ten moment zawodnik dalej nie przyznaje się do winy.
Wyświetl ten post na Instagramie





![Załęcki ma pretensje do szefa Gromdy o pozwanie Słomki! [VIDEO]](https://media.zawodtyper.pl/2026/09/Zrzut-ekranu-2026-09-28-o-10.13.08-89x55.png)



![KSW 121: wyniki walk i relacja na żywo [VIDEO]](https://media.zawodtyper.pl/2026/09/Zrzut-ekranu-2026-09-18-o-23.43.24-89x55.png)

![Michał Michalski vs Radosław Paczuski - wynik walki KSW 121 [VIDEO]](https://media.zawodtyper.pl/2026/09/michalski-vs-paczuski-89x55.webp)