Niedawno opisywaliśmy ultimatum Marianny Schreiber wobec Lexy Chaplin po tym, jak nazwała zawodniczkę swojej federacji atencyjną. W tym momencie pojawił się jednak nowy spór. Tym razem pod postem nawołującym Lexy do przeprosin pojawiła się wypowiedź Fagaty sugerująca mocne oskarżenia. Żona polityka zareagowała od razu!

Marianna Schreiber odpowiada Fagacie - "Zostałam przez Panią pomówiona"

Spór rozpoczął się już pod wpisem na platfomie X dotyczącym zachowania Lexy, które nie spodobało się Mariannie. To właśnie pod nim Fagata zasugerowała, że "tutaj coś jest brane", bo "nikt nie rośnie tak szybko". Była to sugestia, co do mięśni, które u Schreiber na załączonym do wpisu zdjęciu były bardzo uwidocznione. Marianna zapytała ją o dowody. Pod kolejnym z jej postów Fąk zabrała głos:

Jeśli się pomyliłam (nie tylko ja ale też pytałam inne osoby które zajmują się takimi rzeczami) odnoście Pani formy, to przepraszam. Aczkolwiek wystarczy porównać pani sylwetkę dziś z sylwetką z walki. Widać ogromną różnicę która raczej samymi ćwiczeniami ciężko by było osiągać. Pozdrawiam 🙂 Proszę pamiętać, że to wszystko ma wpływ na nasze zdrowie (jeśli oczywiście pani coś zażywa)

Jak można się domyślać, na odpowiedź Marianny nie trzeba było długo czekać. Po chwili na jej profilu widniał kolejny wpis, tym razem skierowany bezpośrednio do Agaty.

Fagato, zostałam przez Panią pomówiona. Gardzę nielegalnymi środkami. Nie chcę mieć tutaj żadnego z Tobą dymu, bo i tak mam dużo pootwieranych „konfliktów” z fighterkami. Wystarczy, że do jutra przeprosisz. Nie mam ochoty ciągać Cię po Sądach, tylko, że pomówiłaś mnie o rzecz, której nie akceptuję i którą gardzę. Więc czekam do jutra
@fagatkaaa TIK TAK.

Po raz kolejny mamy więc do czynienia z ultimatum ze strony Schreiber. Fagata w tej sytuacji nie wytrzymała i zarzuciła jej, że Lexy miała co do niej rację. Może się wydawać, że jest to tło pod przyszłą walkę pań. Ponadto Agata stwierdziła, że kobieta zachowuje się jak damska wersja Natana Marconia. Co ciekawe on również wypowiedział się w tej sprawie.

Natan Marcoń reaguje na konflikt Fagaty z Marianną Schreiber - "Ona nie ma prawa głosu"

Jak można było się domyślać, naczelny uczestnik "dymów" również dodał do konfliktu swoje trzy grosze. W swojej wypowiedzi wsparł Mariannę i po raz kolejny obraził Fagatę:

Marianno. Fagata nie ma prawa głosu. Jej słowa i zdanie się nie liczą. Nikt nie odbiera ich na poważnie, oprócz osób z tak niskim ilorazem inteligencji, samoocena oraz mądrością jak ona. Znajdzie się na tej liście jeszcze brak szacunku do siebie. Proszę olać temat.

Schreiber przyznała pod jego wpisem, że nie wie, kim jest ta dziewczyna, dlatego tak przejęła się jej wpisem. Być może w rezultacie tej sprzeczki karta walk Clout MMA 4 zapełni się o ciekawą walkę kobiet.