Już w marcu czeka nas jubileuszowa gala FAME MMA 30: ICONS, podczas której obejrzymy kilka niesamowicie elektryzujących starć. Wczoraj miejsce miał program face2face, a oprócz tego w ringu odbyło się kilka walk. Jednym z głównych aktorów tego wydarzenia był Daro Lew, który ponownie stał się viralem internetu.

Daro Lew ponownie na deskach

Mieszkający na co dzień w Anglii wiekowy już zawodnik przyzwyczaił nas w przeszłości, że jego pojedynki kończyły się bardzo szybko, a najczęściej za sprawą jednego ciosu rywala. Nie inaczej było wczoraj, kiedy doszło do walki Daro Lew vs Emil Guz.

Emil Guz bardzo często uczestniczy w walkach rycerzy, lecz nie wiedzieliśmy czego można się po nim spodziewać w ringu. Po niespełna dwudziestu sekundach walki Daro Lew został znokautowany i leżał na ziemi,  nie wiedząc co się właśnie stało.

Oczekiwania kibiców

Jako że czeka nas jubileuszowa gala, to fani federacji FAME MMA mają spore oczekiwania co do karty walk. Do tej pory ogłoszonych zostało pięć pojedynków, lecz według internautów nie zwalają one z nóg. Oczywiście walka wieczoru pomiędzy Denisem Labrygą a Makhmudem Muradovem zapowiada się ciekawie, ale fani oczekują czegoś mocniejszego.

Federacja liczyła, że starcie Kubańczyka z Akopem Szostakiem wywoła ogromne emocje wśród kibiców. Jedynym ratunkiem dla tej walki będą ostre konferencje lub bardzo ciekawy i nieprzewidywalny bój w klatce. Fani freaków upatrują jednak ciekawe zestawienie w pojedynku Alberto z Wiewiórem na zasadach MMA.