Marian Huja nie wróci już do Pogoni Szczecin. Portugalski stoper, który ostatnie miesiące spędził na wypożyczeniu w CFR Cluj, zostanie definitywnie wykupiony przez rumuński klub.

Krótka przygoda

Marian Huja definitywnie opuszcza Pogoń Szczecin. Klub oficjalnie poinformował, że CFR Cluj skorzystało z opcji wykupu zawartej w umowie wypożyczenia. Tym samym portugalski środkowy obrońca nie zagra już w barwach „Portowców”.

Huja trafił do Szczecina latem poprzedniego roku z Petrolulu. Początkowo miał być realnym wzmocnieniem defensywy i za kadencji Roberta Kolendowicza regularnie występował w pierwszym składzie. Grał praktycznie wszystko, zdobył dwie bramki i zanotował jedną asystę w 15 meczach.

Sytuacja zmieniła się po przyjściu Thomasa Thomasberga. Nowy trener zaczął stawiać na innych obrońców, a Portugalczyk stracił miejsce w podstawowej jedenastce. W efekcie już po jednej rundzie został wypożyczony do CFR Cluj.

Pogoń jeszcze zarobi na transferze

W Rumunii Huja odbudował swoją pozycję. Początek nie był łatwy, bo musiał walczyć o miejsce w składzie, ale z czasem przekonał do siebie sztab szkoleniowy. Gdy wskoczył do podstawowej jedenastki, stracił miejsce tylko przez zawieszenie za żółte kartki.

W CFR Cluj rozegrał 11 spotkań i uzbierał ponad 700 minut. Występy Portugalczyka zostały ocenione na tyle dobrze, że rumuński klub zdecydował się zatrzymać go na stałe.

Według medialnych informacji Pogoń ma otrzymać za wykupienie zawodnika około 250 tysięcy euro. To więcej niż kwota, którą szczecinianie zapłacili za niego przy transferze z Petrolulu. Sportowo ten ruch nie wypalił, ale finansowo klub może wyjść z niego bez większych strat, a nawet z niewielkim zyskiem.