Reprezentacja Hiszpanii bez większych problemów zameldowała się w 1/8 finału mistrzostw świata 2026. Mistrzowie Europy pokonali Austrię 3:0, dominując od pierwszych minut spotkania. Bohaterem został Mikel Oyarzabal, który zdobył dwie bramki, a jednego gola dołożył Pedro Porro.
Hiszpania dominowała od pierwszego gwizdka
Podopieczni Luisa de la Fuente od początku narzucili swoje warunki gry. Już w pierwszej minucie Lamine Yamal sprawdził czujność Alexandra Schlagera, a chwilę później Austria z trudem odpierała kolejne ataki faworyta.
Hiszpanie długo nie potrafili jednak znaleźć sposobu na dobrze dysponowanego bramkarza rywali. Po przerwie na nawodnienie Marc Cucurella wprawdzie umieścił piłkę w siatce, lecz trafienie nie zostało uznane z powodu faulu Pau Cubarsiego na Schlagerze.
Napór przyniósł efekt w 34. minucie. Cucurella dograł do Mikela Oyarzabala, a napastnik Realu Sociedad precyzyjnym strzałem lewą nogą otworzył wynik spotkania.
Jeszcze przed przerwą Hiszpanie mogli podwyższyć prowadzenie, lecz Alejandro Baena trafił z rzutu wolnego w poprzeczkę.
Austria nie potrafiła odpowiedzieć
Po zmianie stron obraz gry się nie zmienił. Austria miała ogromne problemy z konstruowaniem akcji ofensywnych i przez całe spotkanie nie oddała ani jednego celnego strzału.
Ralf Rangnick próbował odmienić losy meczu, wprowadzając na boisko Marko Arnautovicia i Sasę Kalajdzicia, ale zmiany nie przyniosły oczekiwanego efektu.
W 67. minucie Hiszpania praktycznie rozstrzygnęła losy awansu. Marc Cucurella rozpoczął akcję, Alejandro Baena dośrodkował w pole karne, a Pedro Porro znakomicie wykończył ją strzałem głową.
Dublet Oyarzabala przypieczętował awans
Mistrzowie Europy kontrolowali wydarzenia na boisku do ostatniego gwizdka. W 89. minucie Oyarzabal wykorzystał kolejną składną akcję Hiszpanów i skompletował dublet, ustalając wynik na 3:0. Warto zauważyć, że ekipa z Półwyspu Iberyjskiego, podobnie jak Meksyk, nie straciła jeszcze ani jednego gola w czterech kolejnych meczach.
Hiszpania pewnie awansowała do 1/8 finału mistrzostw świata 2026. Kolejnym rywalem drużyny Luisa de la Fuente będzie zwycięzca hitowego starcia Portugalia – Chorwacja, które rozpoczyna się w nocy.
