Liverpool nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po głośnych zakupach ofensywnych mistrzowie Anglii szykują kolejny ruch, tym razem w defensywie. Jak poinformował Fabrizio Romano, „The Reds” dopięli szczegóły letniego transferu jednego z najbardziej obiecujących stoperów młodego pokolenia. Nowy obrońca ma być ważnym elementem przebudowy linii defensywnej, która czeka zespół z Anfield po zakończeniu sezonu.
Nowy filar defensywy z Francji
Wybór padł na Jeremy'ego Jacqueta, który w ostatnich miesiącach błyszczał w barwach Rennes. Francuz wyróżnia się świetną grą w powietrzu oraz umiejętnością wyprowadzania piłki spod własnej bramki, co czyni go idealnym kandydatem do stylu preferowanego przez Liverpool. Jego rozwój nie umknął uwadze czołowych klubów Premier League. Przez moment faworytem do transferu była Chelsea, jednak to Liverpool zdołał przekonać piłkarza do przeprowadzki na Anfield.
🚨💣 BREAKING: Jeremy Jacquet to Liverpool, here we go! Deal agreed now for June 2026, as revealed.
Understand fee is €60m plus €10m add-ons to Rennes. Jeremy has agreed personal terms with #LFC.
Agreement done for summer 2026 for one of the most talented CBs in the world. pic.twitter.com/eVoA75oAiQ
— Fabrizio Romano (@FabrizioRomano) February 1, 2026
Zgodnie z doniesieniami Romano, wszystkie szczegóły zostały już uzgodnione. Kwota podstawowa wyniesie 60 milionów euro, a kolejne 10 milionów zapisano w formie bonusów. To pokazuje, jak wysoko władze klubu cenią potencjał Jacqueta, który w bieżącym sezonie wystąpił w 19 oficjalnych meczach.
Transfer jest częścią większego planu przebudowy defensywy, zwłaszcza że przyszłość Ibrahimy Konaté pozostaje niepewna – jego kontrakt wygasa wraz z końcem sezonu. W kręgu zainteresowań „The Reds” znajduje się również Micky van de Ven z Tottenhamu. Poza tym Virgil van Dijk - choć wciąż jest liderem obrony, mającym duży wpływ na wyniki Liverpoolu - ma już 35 lat i młodszy nie będzie.
Kolega reprezentanta Polski
Dodatkowego smaczku sprawie dodaje fakt, że Jacquet na co dzień gra w Rennes razem z Sebastianem Szymańskim, który niedawno przeniósł się do Francji z Fenerbahçe. Tym samym nowy nabytek Liverpoolu jest kolegą reprezentanta Polski z ligowych boisk. Dla „The Reds” to kolejny sygnał, że klub buduje zespół gotowy do walki o najwyższe cele w Anglii i w Europie.
Szczególnie ważne jest to w obecnym sezonie, gdy defensywa zespołu Arne Slota jest krytykowana, podobnie jak cały klub za skonstruowanie mało jakościowej kadry na pozycji stopera, gdzie poza Virgilem van Dijkiem i wspomnianym Konate brakuje klasowych zawodników. Obecnie Liverpool zajmuje 6. miejsce w tabeli Premier League i być może czeka go ciężka batalia o udział w Champions League w przyszłym sezonie.
