Znajdujący się zaskakująco nisko w tabeli Premier League Tottenham po serii fatalnych wyników stracił cierpliwość. Thomas Frank został zwolniony, mimo że swoją przygodę z klubem rozpoczął tego lata i wiązano z nim spore nadzieje. To ogromne rozczarowanie i to nawet mimo wielu kontuzji.

Thomas Frank zwolniony!

To informacja, która trochę zaskakuje, ale nie przez wyniki Tottenhamu, które są absolutnie beznadziejne, tylko pewność szkoleniowca, że na 100% nie zostanie zwolniony. Trochę się przeliczył...

Ostatni raz drużyna Thomasa Franka wygrała w lidze... jeszcze w 2025 roku. Oczywiście, w trakcie tej jakże nieowocnej serii Spurs wygrali dwa starcia w ramach Ligi Mistrzów z Borussią Dortmund oraz Eintrachtem Frankfurt. Dzięki temu Tottenham - dość niespodziewanie - awansował bezpośrednio do fazy 1/8 finału. Jednak ogólna forma drużyny pozostawiała wiele do życzenia, choć lepszym określeniem będzie, że była po prostu fatalna.

Po ostatniej porażce ligowej z Newcastle Thomas Frank wypowiedział znamienne już słowa na konferencji prasowej. Zapewniał o tym, że nie ma opcji, by został zwolniony i to on poprowadzi Tottenham w derbowym meczu z Arsenalem. W zestawieniu z najnowszymi informacjami, jest to dość komiczne.

Jestem tego pewien w stu procentach [o prowadzeniu drużyny w meczu z Arsenalem]. Jestem też w stu procentach pewien, że nigdy nie spodziewałem się, że znajdziemy się w takiej sytuacji - z 11 na 12 kontuzjami. Wiem jednak, że kiedy trzeba coś zbudować i przezwyciężyć trudności, musisz wykazać się niewiarygodnie silną odpornością.

To się zdziwił... w każdym razie wyniki Premier League na pewno duńskiego trenera nie broniły.

Tottenham stracił cierpliwość

Trzeba dodać dla pewnego usprawiedliwienia, że Thomas Frank nie miał komfortu pracy w ostatnim czasie, zważając na multum kontuzji w składzie (Maddison, Kulusevski, Kudus, Bergvall, Bentancur, Porro, Richarlison). To ponad połowa podstawowego składu Tottenhamu, wobec czego niespodziewanie dużo szans otrzymuje chociażby 19-letni Archie Gray.

Thomas Frank dołączył do Tottenhamu początkiem lipca ubiegłego roku i miał być nową jakością, nowym trenerem na lata. Zresztą jego praca w Brentford pokazała, że jest to trener z aspiracjami.

Spurs nie próżnowali także podczas okienek transferowych.. Pozyskali choćby Xaviego Simonsa, Mohammeda Kudusa, a ostatnio Conora Gallaghera. Mimo wszystko drużyna zanotowała serię ośmiu meczów z rzędu bez zwycięstwa w lidze. W tabeli Premier League zajmuje zaledwie 16. pozycję. Przewaga nad strefą spadkową to jedynie pięć punktów. Władze klubu zdecydowały, że to ostatni moment na reakcję.