Konflikt Alana Kwiecińskiego z Pawłem Bombą jest jednym z najgłośniejszych w historii FAME MMA. Zawodnicy zmierzyli się ze sobą na FAME 31, jednak nadal czują do siebie ogromną niechęć. Alanik rzucił wyzwanie rywalowi.

Wielki rewanż wisi w powietrzu

Freakfighterzy mają niewyjaśnione sytuacje od 2023 roku. Z ich słów cały czas pada wiele nieprzyjemnych słów, a Alan Kwieciński zadeklarował, że jest w stanie zmierzyć się z Bombą nawet poza kamerami.

Długo przyszło nam czekać na ich starcie. Dopiero 9 maja 2026 na FAME 31 spotkali w ćwierćfinale Fight Club Tournament. Górą był Alanik, który wygrał przez jednogłośną decyzję. Następnie dotarł do finału i wygrał BMW M5.

Nie doszło jednak do pojednania. Kwieciński i Bomba nadal pałają niechęcią do siebie, a konflikt cały czas eskaluje. Podczas FAME MMA 33 Alanik wskazał, że chętnie stoczyłby pojedynek ze swoim wrogiem, nawet jeśli nie będzie aktualnie w treningu.

Tylko ten k**wa obsraniec Bomba się sra, to go napi***le, tylko nie chcę w boksie, bo w boksie już go naje***em, więc teraz chciałbym w K1. W MMA to nawet nie mam co z nim marzyć, tak więc, jak znów zbierze na tyle odwagi i jaja pozbiera to zapraszam do K1. Czekam na niego, kiedy tylko będzie chciał. Czy ja będę w balecie, czy nie, o każdej godzinie, kiedy tylko chce.