W cieniu walki o mistrzostwo Anglii pojawiła się zaskakująca informacja dotycząca jednego z klubów środka tabeli. Decyzja zapadła mimo stabilnej sytuacji sportowej.
Andoni Iraola odejdzie z Bournemouth
Bournemouth poinformowało, że po zakończeniu sezonu z klubem pożegna się Andoni Iraola. Hiszpański szkoleniowiec pracował na Vitality Stadium przez ostatnie trzy sezony i odegrał ważną rolę w rozwoju drużyny. Wyniki Bournemouth bywały coraz lepsze, co pokazywała nie tylko pozycja ligowa.
Decyzja może dziwić, bo Bournemouth zajmuje obecnie 11. miejsce w tabeli Premier League i wciąż ma matematyczne szanse na walkę o europejskie puchary. Drużyna na ten moment traci tylko trzy punkty do będącego na 6. miejscu Chelsea.
– Andoni odegrał kluczową rolę w kształtowaniu kierunku rozwoju tego klubu. Wniósł intensywność, innowacyjność i jasną filozofię, która podniosła poziom drużyny – przekazał prezes Bill Foley w oficjalnym komunikacie.
Club statement: Andoni Iraola.
— AFC Bournemouth 🍒 (@afcbournemouth) April 14, 2026
Według medialnych doniesień Iraola może wrócić do La Liga. Najczęściej wymienia się go jako potencjalnego następcę Ernesto Valverde w Athletic Club, który odejdzie z tego zespołu po zakończeniu sezonu. Dla 43-latka byłby to powrót do hiszpańskiej ligi, gdzie wcześniej prowadził Rayo Vallecano.
Efekt domina w Premier League?
Odejście Iraoli może wywołać lawinę zmian na ławkach trenerskich w Premier League. Według BBC Sport jednym z kandydatów do objęcia jego posady w Bournemouth jest Oliver Glasner, który po sezonie rozstanie się z Crystal Palace. Wśród jego potencjalnych następców wymienia się m.in. Thomasa Franka oraz Seana Dyche’a.
Nazwisko Iraoli pojawiało się także w kontekście Manchester United. Choć tymczasowo zespół prowadzi Michael Carrick, jego przyszłość wciąż nie jest przesądzona. Wydaje się jednak, że Anglik będzie dalej trenerem "Czerwonych Diabłów".
