Zagłębie Lubin jest bezapelacyjnie jednym z największych zaskoczeń aktualnego sezonu. Reżyser takiego obrotu spraw, Leszek Ojrzyński, otrzymał już nawet ofertę przedłużenia umowy od klubu. Jak sam przyznał na konferencji prasowej, propozycja kompletnie go nie satysfakcjonuje.

Oferta od Zagłębia

Leszek Ojrzyński po raz kolejny udowadnia swój kunszt trenerski. Przejął Zagłębie Lubin, miał przed sobą konkretne cele, ale wydaje się, że aktualna forma jego drużyny zaskakuje wszystkich. W ostatniej, 23. kolejce polskiej ekstraklasy, Zagłębie mierzyło się z Wisłą Płock. "Nafciarze" również stanowili niespodziankę aktualnych rozgrywek, ale ostatnio notują serię porażek. Drużyna Ojrzyńskiego wygrała ostatecznie 2:0, po dwóch bramkach Mateusza Grzybka, dopisując kolejne trzy punkty do swojego dorobku.

Po tym spotkaniu trener odpowiadał na pytania na konferencji prasowej. Poruszono kwestię jego przyszłości i ewentualnego pozostania w barwach Zagłębia. Warto tutaj zaznaczyć, że jego aktualna umowa obowiązuje do końca sezonu 2025/26. Jak się dowiedzieliśmy, klub już podjął próbę rozmów o przedłużeniu kontraktu, ale warunki niekoniecznie odpowiadają Leszkowi Ojrzyńskiemu.

Przedłużenie kontraktu, który wygasa z końcem sezonu? Mieliśmy jedno spotkanie z dyrektorem, dostałem propozycję, na jakich warunkach mam tu zostać. Nie satysfakcjonuje mnie ona i oczekuję innej.

Szansa na coś wielkiego?

Tabela PKO BP Ekstraklasy wygląda aktualnie, lekko mówiąc, zaskakująco. Kiedy w strefie spadkowej znajdują się takie zespoły jak wydający krocie Widzew Łódź, a także sama Legia Warszawa, na górze też nie brakuje zaskoczeń. Aktualnie pierwsze trzy miejsca mają równo po 38 oczek. O ile obecność w tym gronie takich marek jak Jagiellonia Białystok oraz Lech Poznań nie dziwią, o tyle Zagłębie Lubin jest całkowitym zaskoczeniem.

Już jesienią drużyna Leszka Ojrzyńskiego zaskakiwała, a w rundzie wiosennej potwierdza swoją dyspozycję. Po porażce na start z GKS-em Katowice, Zagłębie zanotowało trzy wygrane i remis. Mimo wszystko szkoleniowiec tonuje optymizm i szeroko zakrojone plany, wskazując na przewrotność tej ligi, o czym możemy przeczytać na "mkszaglebie.pl".

Liga dawno nie była tak wyrównana. Kiedyś była wyraźna granica między czołówką a zespołami walczącymi o utrzymanie, teraz każdy może wygrać z każdym. Musimy pielęgnować ten moment i wycisnąć z niego jak najwięcej, bo końcówka sezonu zapowiada się bardzo emocjonująco. Najpierw chcemy zapewnić sobie utrzymanie, a potem - mecz po meczu - zobaczymy, gdzie nas to zaprowadzi. Dwa, trzy razy w karierze doświadczyłem, jak można stać się zakładnikiem własnego sukcesu.