Zagłębie Lubin było w ostatnich tygodniach bohaterem głośnej sagi transferowej związanej z Leonardo Rochą. Tym razem kibice „Miedziowych” mają jednak powody do zadowolenia, ponieważ klub ogłosił interesujące wzmocnienie. Do Ekstraklasy po kilku latach wraca zawodnik dobrze znany polskim kibicom.

Zagłębie Lubin ogłosiło ciekawy transfer

W środowe popołudnie Zagłębie Lubin poinformowało, że nowym piłkarzem zespołu prowadzonego przez Leszka Ojrzyńskiego został Sebastian Kowalczyk. 27-latek podpisał kontrakt obowiązujący do końca sezonu 2025/2026, zawierający opcję przedłużenia o kolejny rok. Ma on pomóc, żeby wyniki Ekstraklasy były dla Zagłębia co najmniej tak dobre albo i lepsze niż jesienią.

Informujemy, że nowym piłkarzem zespołu Zagłębia Lubin został Sebastian Kowalczyk. 27-latek związał się z klubem umową do końca sezonu 2025/2026 z opcją przedłużenia – przekazał klub w oficjalnym komunikacie.

Urodzony w Szczecinie pomocnik przez ostatnie trzy lata występował w amerykańskiej MLS, reprezentując barwy Houston Dynamo. Początkowo miał problemy z wywalczeniem miejsca w podstawowym składzie, jednak sytuacja zmieniła się w 2024 roku. Wówczas spędził na boisku ponad 2000 minut, rozgrywając 36 spotkań, w których zdobył cztery bramki i zanotował jedną asystę.

Miniony rok był już dla Kowalczyka trudniejszy. Polak stopniowo tracił miejsce w hierarchii zespołu i częściej pojawiał się na murawie jako rezerwowy. Ostatecznie jego kontrakt z Houston Dynamo wygasł wraz z końcem 2025 roku.

Sebastian Kowalczyk wraca do Polski

Teraz Sebastian Kowalczyk wraca do Polski, gdzie wcześniej przez kilka sezonów reprezentował barwy Pogoni Szczecin. W drużynie „Portowców” zbierał doświadczenie nie tylko na boiskach Ekstraklasy, ale również w europejskich pucharach. Łącznie rozegrał dla Pogoni 186 spotkań, w których strzelił 19 goli i zaliczył 21 asyst. Co ważniejsze, od dzieciństwa wychowywał się w tym klubie, przechodząc przez wszystkie szczeble juniorskie.

Jego doświadczenie oraz uniwersalność mogą okazać się cennym atutem w rundzie wiosennej. Zagłębie Lubin zakończyło pierwszą część sezonu na 5. miejscu w tabeli Ekstraklasy, tracąc zaledwie punkt do czwartego Rakowa Częstochowa. Leszek Ojrzyński stoi więc przed realną szansą, by przywrócić „Miedziowych” do europejskich pucharów. Ostatni raz klub z Lubina występował w nich w sezonie 2016/17, odpadając w trzeciej rundzie eliminacji Ligi Europy.