Zagłębie Lubin nie zamierza kończyć zimowego okna transferowego bez kolejnego wzmocnienia w ofensywie. Po nieudanych próbach wykupu Leonardo Rochy, który ostatecznie pozostał w Raków Częstochowa, władze klubu szukają nowej twarzy, która szybko wypełni lukę w ataku.

Reakcja na fiasko

Według doniesień dziennikarza Filip Trokielewicza rozmowy w tej sprawie są już bardzo zaawansowane, a decyzja może zapaść w najbliższych dniach. Po burzliwej reakcji kibiców na fiasko negocjacji z Rochą, zarząd chce pokazać, że potrafi skutecznie reagować na rynkowe niepowodzenia i wciąż myśli o wzmocnieniu zespołu przed decydującą częścią sezonu.

Nowy napastnik na horyzoncie

Pierwszym ruchem było sprowadzenie Levente Szabo z Eintracht Brunszwik za około 200 tysięcy euro (jego kiepskie liczby budzą wątpliwości). To jednak nie zamyka listy życzeń sztabu szkoleniowego. Wszystko wskazuje na to, że kolejnym wzmocnieniem ma być Mihael Mlinarić. 25-letni Chorwat był już wcześniej łączony z „Miedziowymi”, lecz temat na moment przycichł. Teraz wrócił ze zdwojoną siłą i – jak informują źródła – jest na ostatniej prostej.

Kim jest Mlinarić i dlaczego to dobry wybór?

Nowy kandydat do gry w ataku Zagłębia to piłkarz niezwykle wszechstronny. Może występować jako klasyczna „dziewiątka”, ale radzi sobie także na skrzydłach oraz w roli ofensywnego pomocnika.

W obecnym sezonie rozegrał 22 mecze w barwach FK Sarajewo, strzelając cztery gole i notując trzy asysty. W poprzednich rozgrywkach sięgnął po tytuł króla strzelców ligi bośniackiej, co znacząco podniosło jego notowania. Serwis "Transfermarkt" wycenia go na około 600 tysięcy euro, a jego kontrakt obowiązuje aż do czerwca 2028 roku. Dla Zagłębia byłby to sygnał, że klub nie rezygnuje z ambicji i chce realnie wzmocnić rywalizację w ofensywie.

Zagłębie rundę wiosenną rozpoczęło katastrofalnie, przegrywając u siebie z GKS-em Katowice 0:2. Był to kolejny sygnał, że bez wzmocnienia linii ataku drużyna może nie być gotowa na trudy rundy. „Miedziowi” póki co mają bezpieczną pozycję w tabeli Ekstraklasy, ale różnice punktowe nie są duże.