Niewykluczone, że Ben Lederman w najbliższej przyszłości ponownie zagra w Polsce. Jak zdradził Tomasz Włodarczyk z portalu "Meczyki", pomocnik nie ma obecnie najlepszej sytuacji sportowej w Izraelu, a jego nazwisko znalazło się na radarze kilku polskich klubów.
Od Barcelony do Rakowa. Pięć lat sukcesów w Ekstraklasie
Urodzony w Los Angeles Lederman ma za sobą nietypową drogę piłkarską. W młodości szkolił się m.in. w FC Barcelonie, a do Polski trafił w 2020 roku, podpisując kontrakt z Rakowem Częstochowa.
Przez ponad pięć sezonów był ważną postacią zespołu spod Jasnej Góry. W barwach Rakowa sięgnął po: mistrzostwo Polski, dwa Puchary Polski i Superpuchar Polski. Łącznie rozegrał 125 spotkań, a w najlepszym okresie należał do wyróżniających się pomocników całej Ekstraklasy.
Dobra forma klubowa zaowocowała powołaniami do seniorskiej reprezentacji Polski, choć Lederman nie doczekał się debiutu w narodowych barwach. Z czasem jego pozycja osłabła, na co wpływ miały również problemy zdrowotne i spadek regularności występów.
Izraelski epizod bez przełomu
W ubiegłym roku 25-latek opuścił Raków i przeniósł się do Maccabi Tel Awiw. Ten krok na razie nie przyniósł oczekiwanych efektów. Lederman wystąpił w 10 meczach, w tym trzech w Lidze Europy, ale łącznie spędził na boisku zaledwie 353 minuty.
Brak regularnej gry sprawił, że jego przyszłość w Izraelu stanęła pod znakiem zapytania. Transfer powrotny wydaje się więc dość naturalnym krokiem. Lederman miałby zdecydowanie większą szansę, by mieć wpływ na wyniki Ekstraklasy, zwłaszcza w trochę słabszym klubie i takowy też wyraża nim zainteresowanie.
Arka Gdynia złowi Ledermana?
Podczas programu „Okno Transferowe” na kanale "Meczyki.pl" Tomasz Włodarczyk przyznał, że dla Ledermana poszukiwane jest rozwiązanie, a powrót do Ekstraklasy nie jest wykluczony.
– Nie zdziwiłbym się, gdyby trafił na radar Arki Gdynia. Tak naprawdę interesuje się nim kilka klubów. Kluczowe może być nazwisko Dawida Szwargi, pod którego wodzą Lederman grał w Rakowie – zdradził dziennikarz.
Warto przypomnieć, że pod wodzą Szwargi pomocnik wystąpił w 36 meczach, co może mieć znaczenie przy ewentualnych negocjacjach. Najbliższe tygodnie pokażą, czy 25-latek zdecyduje się na nowy start w Ekstraklasie, czy spróbuje jeszcze zawalczyć o swoją pozycję poza Polską. Arka zajmuje póki co 12. miejsce w tabeli Ekstraklasy i prawdopodobnie wiosną czeka ją walka o utrzymanie. W Arce były niedawno też spore zawirowania. Trener Szwarga ciągle podkreśla konieczność wzmocnień. Był nawet bliski opuszczenia klubu
