Widzew Łódź tej wiosny częściej pojawia się w nagłówkach ze względu na transfery niż wyniki sportowe. Tym razem łodzianie zawiedli w starciu z Cracovią, a mecz zakończył się bezbramkowym remisem.
Widzew Łódź znowu bez zwycięstwa
W Ekstraklasie nie brakuje tematów. Mówi się o problemach Legii, o zmianach w Rakowie za kadencji Łukasza Tomczyka, czy dobrej postawie beniaminka z Wisły Płock. Widzew Łódź również jest na ustach wielu, głównie z powodu licznych i głośnych transferów. Na razie jednak nowe twarze nie przełożyły się na wyraźną poprawę wyników.
Podopieczni Igora Jovicevicia zremisowali 0:0 z Cracovią. Co więcej, mogli ten mecz przegrać. W 37. minucie po świetnym dograniu Oskara Wójcika do siatki trafił Kahveh Zahiroleslam. Radość napastnika „Pasów” była jednak przedwczesna – po analizie sytuacji okazało się, że był na pozycji spalonej i gol został anulowany.
Druga połowa przyniosła nieco mniej emocji sportowych, a więcej poza boiskowych. W pewnym momencie kibice gospodarzy odpalili race, przez co widoczność na murawie była mocno ograniczona. Sędzia Daniel Stefański musiał na chwilę wstrzymać grę, ale ostatecznie spotkanie zostało dokończone.
Sam mecz rozczarował poziomem. Cracovia, która od zwycięstwa z Termalicą na początku lutego zanotowała trzy kolejne remisy, również nie zachwyciła. Zespół Luki Elsnera był bardzo zachowawczy i oddał tylko jeden celny strzał na bramkę Bartłomieja Drągowskiego.
Koniec meczu! Widzew i Cracovia podzieliły się punktami! ⚽
📺Jutro kolejne mecze @_Ekstraklasa_, oglądajcie w CANAL+: https://t.co/ggj8f4RI2h pic.twitter.com/Awo21YTcHA
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) February 20, 2026
Podział punktów sprawia, że sytuacja Widzewa w tabeli Ekstraklasy wciąż jest niepokojąca. Łodzianie znajdują się tuż nad strefą spadkową i mają tylko dwa punkty przewagi nad Arką Gdynia, która dodatkowo ma dwa mecze zaległe. Szansa na poprawę nastrojów już w najbliższy weekend, kiedy Widzew zagra na wyjeździe z Pogonią Szczecin.
