Widzew Łódź podjął decyzję, która może być stawiana za wzór innym klubom. Mimo poważnej kontuzji jednego z piłkarzy, klub zdecydował się przedłużyć z nim kontrakt, dając wyraźny sygnał wsparcia i zaufania.
Widzew Łódź przedłużył umowę z piłkarzem mimo ciężkiej kontuzji
Drużyna przygotowuje się do wznowienia rozgrywek ligowych po zimowej przerwie. Widzew był aktywny na rynku transferowym, inwestując spore środki we wzmocnienia, które mają pozwolić zespołowi powalczyć o coś więcej niż spokojne miejsce w środku tabeli Ekstraklasy. Nie wszystko jednak układa się zgodnie z planem.
Poważnej kontuzji doznał Szymon Czyż, który zerwał więzadło krzyżowe w kolanie. Dla 24-latka oznacza to koniec sezonu i długą rehabilitację. Pomocnik był ważnym elementem zespołu w rundzie jesiennej. Choć nie zawsze rozpoczynał mecze w podstawowym składzie, wystąpił we wszystkich 18 ligowych spotkaniach.
Czyż nie imponował liczbami – nie zanotował ani gola, ani asysty – jednak wnosił do gry dużą intensywność, wybieganie i stabilność w środku pola. Mimo licznych wzmocnień na tej pozycji, klub postanowił nie zostawiać zawodnika samego w trudnym momencie. Widzew skorzystał z zapisanej w umowie klauzuli i do 31 stycznia aktywował automatyczne przedłużenie kontraktu o kolejny rok, o czym poinformował w oficjalnym komunikacie.
"W takich chwilach zawsze musimy być razem" ❤️
Szymon Czyż zerwał więzadło krzyżowe przednie w kolanie i nie zagra już w tym sezonie.
Jednocześnie Klub aktywował klauzulę, która przedłuża wygasającą w czerwcu umowę o rok.
Wracaj do zdrowia! ✊🏻
Więcej: https://t.co/QjwQoxOMdX pic.twitter.com/YpfyOL3mSL
— Widzew Łódź (@RTS_Widzew_Lodz) January 29, 2026
Kolejny raz zerwane więzadła
Dla Szymona Czyża to niestety już trzecia tak poważna kontuzja w karierze. Po raz pierwszy zerwał więzadła w sezonie 2022/23, gdy był zawodnikiem Rakowa Częstochowa. Wówczas pauzował ponad 200 dni.
Drugi raz podobny uraz przytrafił mu się w poprzednim sezonie, gdy grał na wypożyczeniu w Górniku Zabrze. Choć był to dla niego udany okres, kontuzja odniesiona w maju – na finiszu rozgrywek – wykluczyła go z gry na około 250 dni i praktycznie zabrała całą rundę jesienną sezonu 2024/25.
Teraz historia niestety powtarza się po raz trzeci. Zerwanie więzadeł oznacza kolejną długą przerwę. Widzew nie musiał, ale jednak zdecydował się jednak zapewnić zawodnikowi spokój i poczucie bezpieczeństwa, jasno pokazując, że nie zostawia go samego w najtrudniejszym momencie.
Drużyna już bez Szymona Czyża wznowi rozgrywki w najbliższą sobotę tj. 31 stycznia. Podopieczni Igora Jovicevicia podejmą w tym dniu u siebie Jagiellonię Białystok.
