Brighton w środku tygodnia podejmowało największego kandydata do mistrzostwa - Arsenal. Spotkanie było emocjonujące, ale raczej nie ze względu na sam piłkarski poziom. Szkoleniowiec gospodarzy, Fabian Hurzeler, ostro skrytykował postawę "Kanonierów". Pojawiła się także odpowiedź Mikela Artety.
"Tylko jedna drużyna próbowała grać w piłkę"
Spotkanie na Amex Stadium zapowiadało się bardzo ciekawie, choć aktualnie każdy mecz Arsenalu można tak nazwać. Wszyscy bowiem obserwują, czy Mikel Arteta i jego drużyna nie popełnią takich samych błędów na finiszu i w końcu zgarnie mistrza. Brighton zamierzało mocno uprzykrzyć życie "Kanonierom". Jednak już w 9. minucie Bukayo Saka strzelił pierwszego i jak się okazało, jedynego gola w tym meczu.
Co ciekawe, w końcu był to gol z gry, bo ostatnio Arsenal kojarzymy jedynie z trafieniami po rzutach rożnych. W całym spotkaniu gospodarze mieli więcej szans, a Arsenal mocno skupił się na obronie korzystnego rezultatu. Po spotkaniu Fabian Hurzeler, cytowany przez "beIN SPORTS" nie zamierzał gryźć się w język i mocno skrytykował postawę swojego rywala na konferencji pomeczowej.
Ogólnie rzecz biorąc, Premier League musi znaleźć jakieś zasady, bo to nie jest piłka nożna, to, co robił Arsenal. Widziałeś kiedyś, jak bramkarz kładzie się trzy razy w jednym meczu? Myślę, że to wszystko wyjaśnia. Dziś tylko jedna drużyna próbowała grać w piłkę nożną. Nigdy nie będę typem menedżera, który próbuje wygrywać w ten sposób. Jeśli zapytasz wszystkich tutaj w tym pokoju: Czy podobał im się ten mecz? Może ktoś podniesie rękę, bo jest wielkim fanem Arsenalu.
🚨🗣️ Fabian Hurzeler (Brighton manager) after losing to Arsenal: "There was only one team that tried to play football tonight."
"I will never be the kind of manager who tries to win it that way."
"The Premier League has to make clearer rules for time wasting, because they have… pic.twitter.com/afP6W3Xeoj
— The Touchline | 𝐓 (@TouchlineX) March 4, 2026
Powiększona przewaga i odpowiedź Artety
Arsenal doskonale zdaje sobie sprawę z powagi sytuacji w tabeli Premier League. Każde potknięcie może być wykorzystane, chyba że goniący rywale również zaczną się potykać. Manchester City po niedawnym szokującym remisie "Kanonierów" z Wolves odrobił dwa punkty straty. Jednak w równolegle rozgrywanym spotkaniu, co Brighton-Arsenal, City niespodziewanie zremisowało z Nottingham Forest. Dzięki temu przewaga drużyny Artety wzrosła do siedmiu punktów.
Oczywiście należy zaznaczyć, że "The Citizens" mają rozegrany jeden mecz mniej. Co ciekawe, doczekaliśmy się także odpowiedzi ze strony hiszpańskiego trenera, na słowa Hurzelera. Mikel Arteta dość krótko skwitował pytanie o tę krytykę - Co za niespodzianka - dając jasno do zrozumienia, co o niej myśli.
