Wisła Płock wykorzystała ostatni dzień zimowego okna transferowego do maksimum. Najpierw ogłosiła powrót do Ekstraklasy Saida Hamulicia, a chwilę później zaprezentowała kolejne wzmocnienie – zawodnika z doświadczeniem gry w Lidze Mistrzów.

Wisła Płock z mocnym wzmocnieniem

Nowym piłkarzem „Nafciarzy” został również Kyriakos Savvidis, który przeniósł się do Płocka ze Slovana Bratysława. 30-letni Grek podpisał kontrakt obowiązujący do końca maja 2027 roku i ma wnieść do zespołu nie tylko jakość sportową, ale też doświadczenie.

Savvidis przez ostatnie dwa i pół roku był ważnym elementem słowackiego zespołu. W barwach Slovana rozegrał 111 spotkań, notując pięć asyst. Regularnie występował w europejskich pucharach, a w poprzednim sezonie miał okazję rywalizować w Lidze Mistrzów. Choć Slovan przegrał wszystkie osiem meczów fazy ligowej, sam udział w tych rozgrywkach to dla zawodnika cenne doświadczenie na najwyższym poziomie.

Grek to piłkarz wszechstronny. Może grać jako środkowy obrońca, defensywny pomocnik, ale również w roli bardziej ofensywnego środkowego pomocnika odpowiedzialnego za rozegranie. Taka elastyczność taktyczna daje trenerowi Mariuszowi Misiurze większe pole manewru, zwłaszcza w kontekście intensywnego terminarza i walki o utrzymanie miejsca w ścisłej czołówce.

Transfer Savvidisa to odpowiedź na ostatnie problemy Wisły. Po bardzo udanej jesieni płocczanie kiepsko rozpoczęli rundę wiosenną. W czterech ligowych spotkaniach zdobyli zaledwie trzy punkty – jedyne zwycięstwo odnieśli na inaugurację gier w 2026 roku, pokonując Raków Częstochowa 2:1. Kolejne mecze przyniosły już tylko rozczarowanie.

Efekt? Utrata pozycji lidera i spadek na 6. miejsce w tabeli Ekstraklasy. Różnice punktowe w czołówce są jednak niewielkie, dlatego odpowiednio szybka reakcja kadrowa może mieć kluczowe znaczenie w końcówce sezonu.

Wisła wyraźnie pokazuje, że nie zamierza biernie przyglądać się rozwojowi sytuacji. Pytanie, czy nowe twarze przełożą się na stabilizację formy już w najbliższych kolejkach.