Widzew nie zasypia gruszek w popiele i dominuje na transferowym rynku. Po sprowadzeniu Osmana Bukariego, Lukasa Leragera i Christophera Chenga łodzianie chcą więcej dużych nazwisk. Mówiło się o transferze Przemysława Płachety, ale zdaniem Tomasza Włodarczyka z portalu Meczyki – numerem 1 na liście życzeń Widzewa jest... Kamil Grosicki! Temat jest coraz bardziej możliwy.

Spór o nowy kontrakt. Właściciel Pogoni ujawnia szczegóły

Obecna umowa Grosickiego obowiązuje do końca sezonu. Rozmowy na temat jej przedłużenia nie przebiegają jednak bezproblemowo. Kilka dni temu właściciel Pogoni Szczecin, Alex Haditaghi, publicznie przedstawił oczekiwania finansowe zawodnika.

Kamil podpisał obowiązujący kontrakt 2,5 roku temu, kiedy miał 34 lata. Zarabia 160 tys. złotych miesięcznie. Dziś jest znacznie starszy (37 lat), a pod koniec umowy będzie 38-latkiem. Oczekuje nowej, dwuletniej umowy ze znaczną podwyżką pensji, do poziomu 250 tys. złotych miesięcznie oraz premią za podpis w wysokości dwóch milionów złotych. Łącznie daje to około 8 mln złotych na przestrzeni dwóch lat. Nie zgodzę się na taki kontrakt.

Haditaghi zdradził również, jakie warunki zaproponował klub:

Co zaoferowaliśmy Kamilowi? Obecne wynagrodzenie w wysokości 160 tys. złotych, gwarantowany rok kontraktu oraz opcję przedłużenia o kolejny sezon, jeśli wystąpi w co najmniej 75% meczów (musiałby spędzić na murawie po 30 minut). To daje 1,5 roku gwarantowanej umowy oraz kolejny rok, jeśli byłby zdrowy i nadal grał na wysokim poziomie. Dodatkowo dodaliśmy premie za osiągnięcia drużynowe i indywidualne. To uczciwa i hojna oferta.

Widzew czeka na ruch Pogoni

Niepewna sytuacja kontraktowa Grosickiego sprawia, że temat transferu nabiera rumieńców. Według informacji Tomasza Włodarczyka, sytuację skrzydłowego uważnie śledzi Widzew Łódź. – Widzew jest zainteresowany Kamilem Grosickim. W kontekście sprowadzenia kolejnego skrzydłowego on jest dla klubu numerem 1. Widzew jest gotowy zaproponować mu dobry kontrakt, bo cały czas widzi w nim wartościowego piłkarza – twierdzi Włodarczyk. Nic dziwnego, że Widzew sonduje kolejne wzmocnienia - jego sytuacja w tabeli Ekstraklasy jest kiepska.

Szykuje się ciekawe okienko

Na ten moment nie wiadomo, czy Kamil Grosicki zdecyduje się pozostać w Szczecinie, czy też po sezonie zmieni klub. Jedno jest pewne – temat jego przyszłości będzie jednym z najciekawszych w kontekście letniego okna transferowego w Ekstraklasie. Mówimy przecież o jednym z najlepszych graczy w lidze. Mimo 37 lat na karku Grosicki wciąż odgrywa bardzo istotną rolę w zespole ze Szczecina.

Wystąpił łącznie w 20 spotkaniach we wszystkich rozgrywkach, zdobywając siedem bramek i notując cztery asysty. Gdyby nie jego trafienia, to "Portowcy" kręciliby się bliżej strefy spadkowej. Dobra forma nie umknęła uwadze kibiców – to właśnie jego wybrali najlepszym zawodnikiem Pogoni w rundzie jesiennej, choć... początkowo nawet nie otrzymał nominacji, co jednak zostało przez dział klubowy szybko naprawione.