Tottenham w końcu nie wytrzymał i po serii słabych wyników zdecydował się zwolnić Thomasa Franka. Wakat na stanowisku szkoleniowca nie trwał jednak długo, ponieważ londyński klub szybko wybrał jego następcę.
Tottenham zaskoczył wyborem nowego trenera
Thomas Frank nie sprostał oczekiwaniom w roli menedżera Spurs. Zostawia drużynę dopiero na 16. miejscu w tabeli Premier League, z zaledwie pięciopunktową przewagą nad strefą spadkową. Zwolnienie Duńczyka było efektem nie tylko fatalnej pozycji w lidze, ale przede wszystkim serii słabych wyników na przełomie roku.
Tottenham ostatni raz wygrał ligowy mecz 28 grudnia, pokonując Crystal Palace. Co prawda po drodze „Koguty” zanotowały dwa zwycięstwa w Lidze Mistrzów – z Borussią Dortmund i Eintrachtem Frankfurt – jednak nie poprawiło to ogólnej sytuacji zespołu, ani nie uratowało Franka przed zwolnieniem.
Co ciekawe, jeszcze krótko przed utratą posady sam szkoleniowiec był przekonany, że nie grozi mu zwolnienie. Po ostatniej porażce ligowej z Newcastle na konferencji prasowej stwierdził nawet, że jest „na sto procent pewny”, iż poprowadzi Tottenham w derbowym starciu z Arsenalem.
Tottenham szybko znalazł nowego trenera, a wybór jest dość zaskakujący. Nowym szkoleniowcem Spurs został Igor Tudor. Chorwat zawarł już porozumienie z klubem i będzie odpowiadał za wyniki zespołu do końca sezonu 2025/26. Co ciekawe, kontrakt nie zawiera opcji automatycznego przedłużenia.
Tudor po raz kolejny trafia do klubu w roli „strażaka”, którego zadaniem ma być szybkie ustabilizowanie sytuacji i poprawa wyników. W mediach pojawiają się już spekulacje, że w dłuższej perspektywie Tottenham może celować w innego szkoleniowca. Wśród kandydatów przewija się nazwisko Roberto De Zerbiego, obecnego trenera Olympique Marsylia.
🚨⚪️ BREAKING: Igor Tudor becomes new Tottenham interim coach until June 2026, as revealed earlier.
He’s accepted the job and ready to stay until end of the season. #THFC
👀 Main candidates for permanent job in June: Roberto De Zerbi, Mauricio Pochettino. pic.twitter.com/wFrWJR6BmO
— Fabrizio Romano (@FabrizioRomano) February 13, 2026
Igor Tudor wraca na ławkę trenerską po tym, jak w październiku został zwolniony z Juventusu. Włoski klub rozstał się z nim po serii słabych rezultatów i ośmiu spotkaniach bez zwycięstwa. 47-latek wcześniej prowadził również m.in. Lazio, Olympique Marsylia, Udinese, Galatasaray oraz PAOK.
