Tottenham znajduje się w bardzo trudnym położeniu. Londyński klub walczy o utrzymanie w Premier League, a przed nim kluczowe spotkania, które mogą zadecydować o losach sezonu. Tymczasem pojawiły się kolejne złe wiadomości dotyczące sytuacji kadrowej zespołu.

Tottenham w trudnej sytuacji

Przed rozpoczęciem rozgrywek kibice „Spurs” mieli zupełnie inne oczekiwania. Sprowadzenie nowego trenera w osobie Thomasa Franka miało przywrócić klub do walki o czołowe miejsca w lidze. Rzeczywistość okazała się jednak brutalna.

Obecnie drużyna prowadzona przez tymczasowego szkoleniowca Igora Tudora zajmuje dopiero 16. miejsce w tabeli Premier League i ma zaledwie punkt przewagi nad strefą spadkową.

Już w najbliższy weekend Tottenham rozegra niezwykle ważny mecz z Nottingham Forest, które jest bezpośrednim rywalem w walce o utrzymanie. Sytuację dodatkowo komplikuje rosnąca liczba kontuzji w zespole. Na liście nieobecnych znajdują się już m.in. Mohammed Kudus, Dejan Kulusevski czy James Maddison. Teraz dołączył do nich także podstawowy bramkarz drużyny.

Klub poinformował, że Guglielmo Vicario przejdzie operację przepukliny. Zabieg zaplanowano na przyszły tydzień, dopiero po meczu z Nottingham Forest, aby zminimalizować jego absencję w kluczowym momencie sezonu. Szacuje się, że powrót do gry Włocha może nastąpić za około miesiąc.

Pod nieobecność podstawowego golkipera jego miejsce między słupkami najprawdopodobniej zajmie Anton Kinsky. Czech w ostatnim czasie nie miał najlepszej prasy – szczególnie w meczu Ligi Mistrzów przeciwko Atletico Madryt, gdzie po wpuszczeniu trzech bramek został zmieniony po 17. minutach gry. Teraz stanie jednak przed szansą na rehabilitację i udowodnienie swojej wartości w niezwykle ważnym okresie dla drużyny.

W najbliższych tygodniach Tottenham ma napięty terminarz. Drużyna zmierzy się nie tylko z Nottingham Forest, ale także m.in. z Sunderlandem, Brighton oraz Wolverhampton. Każde z tych spotkań może mieć ogromne znaczenie w kontekście walki o utrzymanie.

Przerwa na kadrę

Operacja oznacza również absencję Guglielmo Vicario na najbliższym zgrupowaniu reprezentacji Włoch. Selekcjoner Gennaro Gattuso powołał w jego miejsce innych bramkarzy, którzy powalczą o miejsce w składzie na barażowe mecze o awans na mistrzostwa świata.

Włosi w meczu półfinałowym baraży zmierzą się z Irlandią Północną. Jeśli uda się im wygrać to w finale zmierzą się ze zwycięzcą z pary Walia - Bośnia i Hercegowina. Włochy nie grali na mundialu od 2014 roku. Poprzednio dwukrotnie odpadali właśnie w barażach. W 2018 roku drogę na turniej w Rosji Italii zamknęła kadra Szwecji. Z kolei w barażach o mundial w Katarze Włochy wyeliminowała sensacyjnie Macedonia Północna.