Paramaxil pokonał Korczarowskiego na Prime MMA 15 w wielkim stylu, jednak mimo to widownia czekała na powrót Takefuna do klatki. Mężczyzna zmierzył się z Tańculą w przedostatnim pojedynku tej gali.

Tańcula pokonuje Takefuna

Jak wiadomo, Takefun miał przerwę od walczenia we freakach, co zapewne spowodowało, że kursy bukmacherskie obstawiały Tańculę jako potencjalnego wygranego. Arek zwyczajowo wszedł do swojego utworu "Cokolwiek się wydarzy", co jest jego wizytówką.

Początek starcia należał raczej do badawczych niż ostrych, choć Górniak wydawał się dobrze przygotowany. Pierwsza runda była raczej wyrównana. W drugim etapie wydawało się, że Tańcula raczej stawia na walkę z kontry, co mogło nieco pomóc jego rywalowi.

W trzecim etapie wyjaśniło się, kto ostatecznie okaże się lepszy. Po walce na pełnym dystansie finalnie jednogłośnym zwycięzcą został Arkadiusz Tańcula. Takefun nie do końca zgadzał się z werdyktem, zupełnie jak wielu widzów.