Jacka Grealisha na pewno zabraknie na mundialu, a zresztą i tak miałby małe szanse na powołanie. Anglik już zakończył swój sezon ze względu na kontuzję. Mimo wszystko w ostatnim czasie stał się głównym tematem mediów ze względu na to... że zasnął w barze. Pijackie wybryki to u niego chleb powszedni.

Zdjęcia Grealisha hitem Internetu!

Media piłkarskie obiegły zaskakujące zdjęcia Jacka Grealisha i nie są one zbytnio związane z samą dyscypliną sportową. Nie były one także związane z rehabilitacją samego zawodnika. 30-latek pojawił się bowiem w barze w Manchesterze, gdzie... uciął sobie drzemkę, będąc wyraźnie w stanie "wskazującym". W sieci bardzo szybko znalazły się obrazki z całego zajścia, a szerzej o sprawie pisze dobrze znane "The Sun".

Według relacji piłkarz miał po południu zjawić się w barze "Stories" w Manchesterze. Jednak... dość szybko zasnął, a media podają, że wcześniej miał także spożywać alkohol. Obecni koledzy Jacka Grealisha mieli próbować go obudzić i nakłonić do powrotu do domu, lecz ten spał niczym niedźwiedź. Jak tylko zdjęcia trafiły do sieci, bez większego zaskoczenia, stały się niezwykle hitową informacją dnia.

Kontuzja i dłuższy urlop

Jack Grealish jest dość dobrze znany z tego, że potrafi świętować. Po wielkim zwycięstwie Manchesteru City w Lidze Mistrzów w sezonie 2022/23 piłkarz oddał się wielkiej fecie i to przez kilka następnych dni. Jednak wówczas okoliczności były nieco bardziej sprzyjające. Aktualnie 30-letni skrzydłowy jest po operacji, wykonanej ze względu na jego kontuzję ze stycznia - zmęczeniowe złamanie stopy.

W tym sezonie Grealish został wypożyczony do Evertonu, który aktualnie znajduje się na 11. miejscu w tabeli Premier League z dorobkiem 47 punktów. Anglik wystąpił łącznie w 22 spotkaniach w barwach "The Toffees", strzelając dwa gole oraz notując do tego sześć asyst. Początek miał całkiem niezły i mocno wpływał na wyniki Evertonu. Niestety po spotkaniu z Aston Villą w połowie stycznia poinformowano o urazie i konieczności operacji. A takie sytuacje, jak drzemka w barze, nie wpływają zbyt dobrze na wizerunek 30-latka.