Bartosz Mrozek niespodziewanie nie zagrał w meczu Lecha Poznań z Pogonią Szczecin. Jak ujawnił Dawid Dobrasz na kanale Meczyki, powód jego absencji był bardzo nietypowy.
Mrozek trafił do szpitala
Bramkarz Lecha rozegrał wcześniej aż 93 ligowe mecze z rzędu, dlatego jego brak w składzie był sporym zaskoczeniem. Jak się okazuje, problem zdrowotny nie miał związku z boiskiem.
Według informacji Dobrasza Mrozek trafił do szpitala po tym, jak został pogryziony przez psa! To właśnie pogorszenie stanu zdrowia po tym zdarzeniu wykluczyło go z występu w Szczecinie.
Szansa dla Andrejewa
Pod nieobecność Mrozka między słupkami stanął Płamen Andrejew. Dla młodego bramkarza był to debiut w barwach Lecha Poznań.
Bułgar zaprezentował się solidnie, choć w końcówce meczu zmagał się ze skurczami. Sytuacja była na tyle poważna, że rozważano nawet wejście zawodnika z pola – ostatecznie jednak Andrejew dograł spotkanie do końca i zanotował ważną interwencję w doliczonym czasie gry.
Czy Mrozek wróci?
Nieobecność Mrozka może być sporym problemem dla Lecha w końcówce sezonu. Zespół walczy o najwyższe cele, a stabilna forma bramkarza jest kluczowa.
Według doniesień istnieje jednak szansa, że golkiper wróci do treningów i będzie gotowy na hitowe starcie z Legią Warszawa.
Dawid Dobrasz podkreślił, że gdyby sytuacja była mniej poważna, Mrozek mógłby nawet zagrać przeciwko Pogoni. Teraz wszystko wskazuje na to, że w najbliższych dniach wróci do pełnego mikrocyklu treningowego.
Dla Lecha Poznań to bardzo dobra wiadomość – szczególnie w kontekście decydującej fazy sezonu. Poznaniacy są liderem tabeli Ekstraklasy, ale ich przewaga nad Jagiellonią Białystok wynosi tylko 3 punkty.
Co ciekawe, jeśli nawet Mrozek wróci, mogą to być jego ostatnie chwile w Lechu Poznań, bo spekuluje się o jego odejściu latem.
🚨 Lech Poznań liczy się z odejściem Bartosza Mrozka latem i szykuje się na zmianę w bramce. Nie tylko Rafał Strączek może trafić na Bułgarską. Są też rozmowy ws. powrotu do klubu Mateusza Lisa:
▶️ https://t.co/TQo6Y8rJmM pic.twitter.com/ixUpleeFdu
— Tomasz Włodarczyk (@wlodar85) April 14, 2026
