Ostatni ligowy mecz Realu Madryt z Sevillą miał dla zespołu z Andaluzji wyjątkowo bolesne konsekwencje. Porażka 0:2 na Santiago Bernabeu to jedno, ale znacznie poważniejszym problemem okazała się kara nałożona na jednego z kluczowych obrońców.
Sevilla traci obrońcę na sześć spotkań
Sytuacja kadrowa Sevilli już wcześniej była daleka od ideału. Kontuzje, ograniczona jakość szerokiego składu oraz brak regularności sprawiły, że drużyna zakończyła 2025 rok na 10. miejscu w tabeli La Liga, wyraźnie poza strefą pucharową. Teraz lista problemów jeszcze się wydłużyła.
W przegranym starciu z Realem Madryt z boiska wyleciał Marcao. Brazylijski stoper obejrzał drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę w drugiej połowie spotkania. Na tym jednak sprawa się nie zakończyła.
- Sprawdź wyniki na żywo
Po analizie raportu meczowego Królewska Hiszpańska Federacja Piłkarska zdecydowała się na wyjątkowo surową karę. Komitet Dyscyplinarny zawiesił zawodnika łącznie na sześć spotkań ligowych. Jedno z nich wynika bezpośrednio z czerwonej kartki, cztery kolejne to sankcja za znieważenie arbitra, a dodatkowe zawieszenie nałożono za zachowanie sprzeczne z duchem gry.
6 partidos de sanción a Marcao, pero Rodrygo, que amenazó al árbitro diciéndole “mira donde estás”, se fue de rositas.
Luego Florentino querrá ir “hasta el final” con el caso Negreira.
— EL 10 DEL BARÇA (@10delBarca) December 26, 2025
Jak podano w oficjalnym uzasadnieniu, Marcao po otrzymaniu drugiego napomnienia skierował obraźliwe słowa w stronę sędziego głównego Alejandro Muniza Ruiza, a schodząc do tunelu, z premedytacją kopnął piłkę w pobliżu arbitra technicznego. Do każdej z sankcji dołączono również kary finansowe.
Absencja Brazylijczyka oznacza, że nie wystąpi on na pewno w meczach przeciwko Levante, Celcie Vigo, Elche, Athletic Bilbao, Mallorce oraz Gironie. Do gry będzie mógł wrócić dopiero 15 lutego, przy okazji ligowego starcia z Deportivo Alaves.
W obecnym sezonie środkowy obrońca rozegrał 13 spotkań i zdobył jedną bramkę. Pod względem minut zajmuje 9. miejsce w zespole, ale po tak długiej absencji powinien się w tej klasyfikacji osunąć. Jego dłuższa nieobecność to kolejny poważny cios dla Sevilli, która i tak zmaga się z ograniczonym polem manewru w defensywie.
