Sensacyjny ruch na rynku transferowym w Ekstraklasie nabiera realnych kształtów. Jeszcze przedwczoraj pisaliśmy o tym w kategoriach spekulacji, a dziś jest to niemal „deal done”. Jak informuje portal Meczyki.pl, Steve Kapuadi jest o krok od przenosin do Widzew Łódź. Legia Warszawa miała już zaakceptować ofertę za 27-letniego defensora!

Około 3 mln euro na stole

Temat transferu pojawił się kilka dni temu, ale – jak podają Meczyki – łodzianie od początku byli mocno zdeterminowani, by dopiąć transakcję jeszcze w zimowym oknie. Kluczowa okazała się forma płatności. Widzew zaproponował jednorazową wpłatę całej kwoty, bez rozbijania jej na raty.

W obecnej sytuacji finansowej Legii taka konstrukcja oferty była szczególnie atrakcyjna. Ostatecznie stołeczny klub zgodził się na sprzedaż. Kwota transferu ma wynieść około 3 milionów euro. Do finalizacji pozostały już tylko formalności oraz testy medyczne, które Kapuadi ma przejść we wtorek.

Legia zarobi, ale podzieli się z Wisłą Płock

Transakcja oznacza solidny zysk dla warszawian. Kapuadi trafił na Łazienkowską latem 2023 roku za około 450 tysięcy euro. Teraz Legia sprzeda go za sumę kilkukrotnie wyższą.

Część środków powędruje jednak do Wisła Płock. Poprzedni klub zawodnika zagwarantował sobie 30 procent od zysku z kolejnego transferu, co przy takiej kwocie stanowi znaczący bonus.

Ważne ogniwo defensywy

W trwającym sezonie Kapuadi rozegrał 30 spotkań we wszystkich rozgrywkach w barwach Legii. Był istotnym elementem rotacji w defensywie, dlatego jego odejście może mieć ogromne znaczenie sportowe dla zespołu Marka Papszuna. Smaczku temu wszystkiemu dodają dwie rzeczy.

Po pierwsze jest to transfer pomiędzy dwoma wielkimi, polskimi klubami, niekoniecznie darzącymi się sympatią. W polskich realiach rzadkość. Po drugie – i chyba ważniejsze – jest to transfer pomiędzy dwoma drużynami, które walczą o utrzymanie, a obecnie obydwie zajmują miejsca w strefie spadkowej tabeli Ekstraklasy! Kapuadi może okazać się ratownikiem Widzewa, ale może też zaliczyć dwa spadki w jednym sezonie. Może również być koniem trojańskim podrzuconym przez Legię przy dużym finansowym zysku.

Scenariuszy jest kilka, a najbliższa przyszłość będzie szalenie interesująca.