Real Madryt przygotowuje się do kolejnej zmiany na ławce trenerskiej. Według doniesień „Bilda” na liście kandydatów pojawił się nowy, zaskakujący szkoleniowiec – Sebastian Hoeneß.
Arbeloa na wylocie po słabym sezonie
Obecny trener Álvaro Arbeloa najprawdopodobniej pożegna się z posadą po zakończeniu sezonu. Mimo niezłych momentów gry Real prawdopodobnie nie sięgnie po żadne trofeum. Drużyna nie wygrała Superpucharu Hiszpanii, odpadła z Pucharu Króla, pożegnała się z Champions League i ma aż 6 punktów straty do prowadzącej Barcelony w tabeli La Liga. Na dodatek Duma Katalonii dopiero dziś rozegra swoje spotkanie, mogąc powiększyć przewagę z powrotem do 9 oczek.
Arbeloa prowadził zespół w 21 spotkaniach, osiągając średnią 1,90 punktu na mecz, jednak dla Florentino Péreza to zdecydowanie za mało.
Hoeneß nowym kandydatem
Do grona potencjalnych następców dołączył Sebastian Hoeneß, obecny trener VfB Stuttgart.
43-latek pracuje w Stuttgarcie od kwietnia 2023 roku i ma kontrakt obowiązujący do 2028 roku. Wcześniej prowadził m.in. TSG Hoffenheim.
Jego największym sukcesem jest zdobycie Pucharu Niemiec, ale mimo stosunkowo skromnego dorobku cieszy się bardzo dobrą opinią w środowisku.
✅ According to our information, German coach Sebastian Hoeneß (43) of VfB Stuttgart is also on Real Madrid's internal shortlist of candidates
✅ Real are monitoring Hoeneß very closely. The dominance with which VfB plays without buying established stars is striking
✅ Dieter… pic.twitter.com/8ZOXRPBUNs— Christian Falk (@cfbayern) April 21, 2026
Hoeneß nie jest jedynym rozważanym nazwiskiem. W kontekście pracy w Realu przewijają się także:
- Jürgen Klopp
- Didier Deschamps
- José Mourinho
- Raul Gonzales
Perez sam podejmie decyzję
Według hiszpańskich mediów Florentino Pérez zamierza tym razem osobiście podjąć decyzję dotyczącą nowego trenera, bez sugerowania się opiniami doradców. To efekt rozczarowania obecnym sezonem, który w Madrycie uznano za stracony – najpierw pod wodzą Xabiego Alosno, następnie Arbeloi.
Jeśli Arbeloa rzeczywiście odejdzie, będzie to kolejna zmiana szkoleniowca w bardzo krótkim czasie. Po odejściu Carlo Ancelottiego klub wciąż nie znalazł stabilizacji na ławce.
Najbliższe tygodnie pokażą, kto poprowadzi „Królewskich” w nowym sezonie. Jedno jest pewne – w Madrycie szykuje się kolejna rewolucja, a przed nowym szkoleniowcem wielkie wyzwanie – okiełznać pełną gwiazd szatnię „Królewskich”.
