Sebastian Szymański zanotował debiutanckie trafienie w Ligue 1. Wszystko miało miejsce w ramach 25. kolejki w starciu Stade Rennais z OGC Nice. Polak najpierw popisał się świetnym otwierającym podaniem przy golu, a później samodzielnie wpisał się na listę strzelców, potwierdzając swoją formę.

Co za pierwsza połowa Szymańskiego!

Stade Rennais w aktualnym sezonie spisuje się naprawdę bardzo dobrze i dzięki temu znajduje się w czołówce tabeli Ligue 1. Nie tak dawno do francuskiej ekipy dołączył reprezentant Polski, a więc Sebastian Szymański. Praktycznie z marszu stał się jednym z ważniejszych zawodników w składzie. W lutym zanotował dwie asysty kolejno przeciwko PSG oraz Auxerre. Pomocnik ciągle czekał na swoje debiutanckie trafienie, ale i na nie przyszedł czas.

W ramach 25. kolejki jego zespół podejmował OGC Nice. Z perspektywy tabeli to właśnie Rennes było wyraźnym faworytem, a w pierwszej połowie na murawie brylował Sebastian Szymański. Polski zawodnik już w 13. minucie miał spory udział przy pierwszej bramce. Zagrał otwierające podanie do Valentina Rongiera, który później asystował przy golu Estebana Lepaula. Jednak apetyt Sebastiana rósł z każdą minutą.

Debiutancki gol w Ligue 1

Dosłownie kilka minut później goście ruszyli z kontratakiem. Prawą stroną boiska podążył Mousa Tamari i dostrzegł lepiej ustawionego Sebastiana Szymańskiego. Polski zawodnik znalazł się z piłką przed polem karnym i długo się nie zastanawiał. Oddał płaski strzał i przy pomocnym rykoszecie pokonał bramkarza OGC Nice. Tym samym zanotował swoje debiutanckie trafienie we Francji.

Przypomnijmy, że zimą Sebastian Szymański przeniósł się z tureckiego Fenerbahce właśnie do Stade Rennais za niecałe 10 milionów euro (dane: transfermarkt.pl). Jak do tej pory ma na koncie osiem spotkań, podczas których strzelił jednego gola i dołożył dwie asysty, choć ten licznik szybko może się zmienić. Jego coraz lepsza forma to świetna informacja dla Jana Urbana przed nadchodzącymi barażami o mundial.