Jakub Kiwior, czyli jeden z liderów bloku defensywnego reprezentacji Polski, znalazł się na celowniku włoskiego giganta. Jak donosi "Tuttosport", znany klub priorytetowo chce zatrudnić środkowego obrońcę i Kiwior znajduje się wysoko na liście życzeń.

Juventus chce Jakuba Kiwiora

Podczas letniego okienka transferowego Jakub Kiwior przeszedł z Arsenalu do portugalskiego FC Porto. Nie był to oczywisty ruch, ale polski defensor pragnął więcej minut i gry, a nie bycia zapchajdziurą (choć jakże istotną, zagrał przecież w półfinale Ligi Mistrzów i w końcówce sezonu 2024/25). Oficjalnie jest to wypożyczenie, ale Porto zobowiązało się do wykupienia Polaka. Aktualnie tworzy on duet środkowych obrońców razem z Janem Bednarkiem, który po wielu latach opuścił Southampton. Regularność i dobra forma sprawiły, że Kiwior znalazł się na celowniku włoskiego giganta.

Jak donosi dziennik "Tuttosport", wyniki Juventusu są niezadowalające, a gra w defensywie leży, dlatego też klub ten pragnie wzmocnić latem pozycję środkowego obrońcy. To wręcz priorytet. Powstała lista życzeń, a na niej widnieje nazwisko polskiego defensora. FC Porto miało wycenić potencjalny transfer na 35 milionów euro. Wśród wymienianych nazwisk znalazł się także obrońca angielskiego Bournemouth - Marcos Senesi. "Stara Dama" ma prowadzić wnikliwe analizy i ciągle obserwować Kiwiora.

Forma zaowocuje?

Przenosiny do Portugalii sprawiły, że Jakub Kiwior to teraz nie rezerwowy, lecz jeden z podstawowych obrońców. W aktualnych rozgrywkach ma już na koncie 28 występów, w tym 18 w portugalskiej ekstraklasie. Na pewno na korzyść działają polskie akcenty w szatni FC Porto. Poza Janem Bednarkiem, od zimy Kiwior współdzieli szatnię także z Oskarem Pietuszewskim, który ostatnio jest w znakomitej formie.

Powstaje jednak pytanie, czy potencjalny transfer do Juventusu to dobry ruch? Aktualnie "Stara Dama" znajduje się dopiero na 6. miejscu w tabeli Serie A, choć strata do czwartego Como to zaledwie jeden punkt. Dużo będzie zależało od tego, czy "Juve" zdoła się zakwalifikować do Ligi Mistrzów. Na ten moment Jakub Kiwior skupia się nie tylko na FC Porto, ale także na nadchodzących barażach o mundial. Będzie on jednym z filarów defensywy w kadrze Jana Urbana.

Warto przypomnieć, że w Juve wciąż jest Arkadiusz Milik, choć nie zagrał jeszcze ani jednego meczu w sezonie 2025/26. Poprzedni rok też cały opuścił. Jego ostatni występ to... sparing z Ukrainą przed Euro 2024. Polski napastnik na razie wrócił do treningów.