Real Madryt oficjalnie zakończył postępowanie wobec Federico Valverde i Aureliena Tchouameniego. Obaj piłkarze zostali surowo ukarani finansowo po głośnej bójce, do której doszło w ośrodku treningowym klubu. Łącznie zawodnicy będą musieli zapłacić fortunę.
Real nie miał litości dla swoich piłkarzy
O konflikcie między Federico Valverde a Aurelienem Tchouaménim było głośno już od czwartkowego popołudnia. Według hiszpańskich mediów napięcie między zawodnikami narastało od dłuższego czasu, a sytuacja wymknęła się spod kontroli podczas treningu w ośrodku klubu w Valdebebas.
Media informowały nawet, że podczas całego zajścia Valverde doznał urazu głowy i musiał przejść badania w szpitalu. Real Madryt bardzo szybko rozpoczął wewnętrzne postępowanie dyscyplinarne, a piłkarze zostali przesłuchani przez klubowe władze.
W piątek klub wydał oficjalny komunikat. Federico Valverde i Aurelien Tchouameni zostali ukarani grzywnami w wysokości po 500 tysięcy euro. Łącznie daje to aż milion euro kar finansowych.
OFICJALNIE: Real Madryt informuje, że w związku z wydarzeniami, które spowodowały wszczęcie wczoraj postępowania dyscyplinarnego wobec Federico Valverde i Auréliena Tchouaméniego, obaj stawili się dzisiaj przed osobą prowadzącą postępowanie.
Podczas tego przesłuchania piłkarze…
— Los Galácticos (@_LGalacticos) May 8, 2026
Real poinformował również, że obaj zawodnicy przyznali się do błędu, przeprosili siebie nawzajem, sztab szkoleniowy, kolegów z drużyny oraz kibiców. Klub uznał sprawę za zamkniętą i nie planuje dodatkowych sankcji sportowych.
Napięta atmosfera przed El Clasico
Cała sytuacja wywołała ogromne poruszenie w Hiszpanii, ponieważ doszło do niej na kilka dni przed ligowym El Clasico z Barceloną. Real Madryt znajduje się obecnie pod ogromną presją po słabszym sezonie i narastających problemach wewnątrz szatni. Mecz odbędzie się w najbliższą niedziele.
- Sprawdź terminarz La Liga
Hiszpańskie media donoszą, że klub odbył nawet specjalne spotkanie kryzysowe, a atmosfera w drużynie jest bardzo napięta. Pojawiają się też informacje o podziale szatni na kilka obozów i coraz większym chaosie organizacyjnym wokół zespołu.
Mimo całego zamieszania wiele wskazuje na to, że Tchouameni będzie dostępny na niedzielny mecz z Barceloną. Wątpliwości dotyczą natomiast Valverde, który według części źródeł wciąż odczuwa skutki urazu głowy i prawdopodobnie nie będzie do dyspozycji trenera Alvaro Arbeloi.
- Sprawdź tabelę La Liga
Dla Realu Madryt końcówka sezonu zapowiada się wyjątkowo nerwowo. Klub walczy jeszcze o uratowanie rozgrywek ligowych, ale coraz więcej mówi się także o poważnych zmianach personalnych po zakończeniu sezonu.
