Raków Częstochowa rozpoczyna ofensywę transferową w zimowym oknie. Po zmianie trenera w klubie z Jasnej Góry działacze przyspieszają rozmowy z potencjalnymi wzmocnieniami. Na celowniku „Medalików” znalazło się dwóch zawodników. Oba ruchy mogą znacząco wzmocnić rywalizację w kluczowych sektorach boiska.

Raków finalizuje transfer z Islandii. Thorsteinsson coraz bliżej

Za wyniki Rakowa Częstochowa od rundy wiosennej będzie już odpowiadał trener Łukasz Tomczyk. Pierwszym ruchem po zmianie szkoleniowca ma być sprowadzenie Agusta Orri Thorsteinssona z Breidablik. Według informacji z rynku transferowego kluby dopinają ostatnie szczegóły umowy. Co istotne, temat powraca po kilku miesiącach – już we wrześniu Raków próbował pozyskać 21-latka, składając ofertę na poziomie około 400 tys. euro. Wówczas Islandczycy nie zgodzili się na sprzedaż z powodu braku czasu na znalezienie następcy.

Teraz sytuacja jest inna: na Islandii trwa przerwa między sezonami, co otwiera drogę do transferu. Thorsteinsson, młodzieżowy reprezentant kraju, występował głównie na skrzydle. W barwach Breidablik rozegrał 63 mecze, strzelił pięć goli i dołożył cztery asysty. Latem dał się poznać także w europejskich pucharach – m.in. w eliminacjach Ligi Mistrzów z Lechem Poznań oraz w fazie ligowej Ligi Konferencji, gdzie zanotował asystę w meczu z Samsunsporem.

Dla Rakowa byłby to transfer zwiększający jakość na bokach ataku i poszerzający wachlarz rozwiązań w ofensywie.

Divković na wahadło. Raków blisko porozumienia z Brøndby

Równolegle, jak informuje portal "Meczyki", Raków Częstochowa prowadzi zaawansowane rozmowy w sprawie Marko Divkovicia. Chorwat, związany od 2021 roku z Brøndby IF, jest obecnie jednym z głównych kandydatów do wzmocnienia kluczowej pozycji wahadłowego. Choć nominalnie jest lewym obrońcą, w trwającym sezonie często grał wyżej – jako skrzydłowy lub wahadłowy – co idealnie wpisuje się w model gry Rakowa.

Atutem „Medalików” jest sytuacja kontraktowa piłkarza: umowa Divkovicia z duńskim klubem obowiązuje tylko do czerwca. To sprawia, że transfer do Rakowa może zostać sfinalizowany za stosunkowo niewielkie odstępne, z dodatkiem procentów od kolejnej sprzedaży. Z informacji z otoczenia rozmów wynika, że wiele kwestii zostało już uzgodnionych, choć klub bada także alternatywne opcje.

W bieżących rozgrywkach 26-latek był podstawowym zawodnikiem Brøndby – rozegrał 25 oficjalnych spotkań, zdobył trzy bramki i zanotował trzy asysty. Dodatkowym czynnikiem sprzyjającym porozumieniu może być planowany transfer Ousmane Sowa z Górnika Zabrze, który w duńskim zespole mógłby przejąć rolę Divkovicia na skrzydle.

Tomczyk przebudowuje kadrę

Zimowe okno w Częstochowie to element większej układanki. Po zakończeniu współpracy z Markiem Papszunem zespół przejął Łukasz Tomczyk, a w klubie zapowiedziano korekty w kadrze pierwszej drużyny. Raków Częstochowa transfery traktuje jako priorytet, koncentrując się na pozycjach, które mogą dać natychmiastową jakość: skrzydła i wahadła.

Sprowadzenie Thorsteinssona oraz Divkovicia oznaczałoby wzmocnienie szybkości, intensywności i rywalizacji na bokach boiska – obszarach kluczowych dla stylu gry Rakowa. Częstochowianie po rundzie jesiennej zajmują 4. miejsce w tabeli Ekstraklasy.