Transferowa historia z udziałem Capity wcale się nie zakończyła. Gdy wydawało się, że reprezentant Angoli zostanie w Radomiaku Radom przynajmniej do końca sezonu, do gry wkroczył nowy, bardzo konkretny zainteresowany. Według informacji Tomasza Włodarczyka skrzydłowy może wkrótce trafić do amerykańskiej MLS, a dokładnie do Sportingu Kansas City. Kwota? Rekordowa w historii „Zielonych”.

MLS wyciąga rękę po Capitę

Po fiasku rozmów z Schalke 04 wydawało się, że temat odejścia Capity w zimowym okienku definitywnie upadł. Tymczasem sytuacja znów nabrała dynamiki. Sporting Kansas City złożył oficjalną ofertę za 24-latka i – jak wynika z medialnych doniesień – propozycja jest bardzo konkretna. Finalizacja jest o krok.

Amerykański klub ma oferować około dwa miliony euro kwoty podstawowej. Do tego dochodzą bonusy oraz procent od kolejnego transferu zawodnika. Jeśli transakcja dojdzie do skutku, Radomiak pobije swój dotychczasowy rekord sprzedażowy. Dla porównania – Pedro Henrique opuszczał Radom za 900 tysięcy euro.

Radomiak w mocnej pozycji negocjacyjnej

Capita jest jednym z najważniejszych ogniw zespołu w obecnym sezonie Ekstraklasy. W 16 spotkaniach zdobył pięć bramek i dołożył asystę, regularnie napędzając ofensywę drużyny. Co istotne, jego kontrakt obowiązuje aż do czerwca 2028 roku, co daje Radomiakowi komfort w rozmowach i możliwość twardych negocjacji.

Z perspektywy klubu oferta z MLS może być jednak trudna do odrzucenia. Dwa miliony euro plus dodatki to suma, która w realiach Radomiaka oznaczałaby historyczny ruch i solidny zastrzyk gotówki.

Następca już w drodze

Władze klubu nie czekały z założonymi rękami. Niezależnie od tego, czy Capita ostatecznie przeniesie się do Sportingu Kansas City, Radomiak finalizuje transfer Salifou Soumaha z Malmö. Gwinejczyk ma trafić do Ekstraklasy na zasadzie wypożyczenia z opcją wykupu.

Kwota ewentualnego transferu definitywnego może sięgnąć około 800 tysięcy euro, co z kolei oznaczałoby rekord zakupowy w historii „Zielonych”. Wszystko wskazuje więc na to, że Radomiak Radom szykuje się na duże przetasowania w ofensywie.

Jak wpłynie to na wyniki Radomiaka? Tego nie wiemy. Trener Goncalo Feio musi odpowiednio zareagować na kadrowe roszady w zespole.