Adam Sławiński z "Kanału Sportowego" przekazał zaskakujące informacje na temat nowego pomysłu PZPN-u. Związek ma rozważać wprowadzenie nowych regulacji odnośnie do wymaganej liczby polskich zawodników w kadrach zespołów zarówno PKO BP Ekstraklasy, jak i 1. Ligi.

Więcej Polaków w grze?

Polski Związek Piłki Nożnej szykuje bardzo zaskakujący pomysł. Nie tak dawno zniesiono wymóg młodzieżowca, który pozostał jedynie na boiskach Betclic 1. Ligi. W wielu klubach najważniejszymi zawodnikami są obcokrajowcy. Adam Sławiński z "Kanału Sportowego" przekazał za pośrednictwem swojego profilu na "X" szokujące informacje. PZPN rozważa wprowadzenie nowych regulacji, które bez wątpienia całkowicie mogą odmienić polski futbol w dwóch najwyższych klasach rozgrywkowych.

Według założeń nowego projektu w kadrach meczowych będą musieli pojawiać się Polacy. Słyszę o obowiązku nawet 8-10 zawodników z polskim paszportem w 20-osobowej kadrze. Dziś dojdzie do spotkania i rozmów z władzami Ekstraklasy i 1. ligi, a 14 maja projekt zostanie postawiony pod głosowanie na zarządzie PZPN.

Dziennikarz podkreślił, że ta inicjatywa ma mieć poparcie ze strony rządu, a konkretnie ministra sportu Jakuba Rutnickiego. Spotkanie z władzami zarówno PKO BP Ekstraklasy, jak i Betclic 1. ligi może być kluczowe w kontekście ewentualnego sprzeciwu.

Przepis, który zmieni polski futbol?

W ostatnich latach coraz więcej zagranicznych piłkarzy pojawia się choćby w Ekstraklasie. Związane jest to najczęściej z kwestiami czysto finansowymi. W sytuacji, kiedy obowiązkiem będzie posiadanie w kadrze od 8-10 piłkarzy z polskim paszportem, kluby będą musiały całkowicie zmienić podejście do budowania drużyny. Takie rozwiązanie może dać większą szansę na grę polskich zawodników, lecz także może stać się pretekstem do wyższych wymagań kontraktowych.

Oczywiście na ten moment jest to projekt, który dopiero będzie konsultowany z władzami lig, a dopiero w połowie maja zostanie on poddany pod głosowanie zarządu. Na ten moment trudno ocenić sam pomysł, bez większych szczegółów. Internauci podkreślają, że kluczowy może być okres, jaki kluby otrzymałyby na ewentualne dostosowanie się do przepisu.