W ramach 31. kolejki PKO BP Ekstraklasy zostanie rozegranych tylko siedem z dziewięciu planowanych spotkań, dwa zostały bowiem przełożone na termin rezerwowy. Wszystko ma związek z nadchodzącym finałem STS Pucharu Polski.

Zmiany w terminarzu

Za moment czas świętowania dla Polaków, czas wolny na wypoczynek i nie tylko. Na majówkę czekają nie tylko chętni odpoczynku, ale także kibice dwóch zespółów. Konkretnie Rakowa Częstochowa, a także Górnika Zabrze. Dokładnie 2 maja na PGE Narodowym odbędzie się wielki finał STS Pucharu Polski. Dokładnie w dniach 1-4 maja będzie rozgrywana także 31. kolejka PKO BP Ekstraklasy.

Departament Logistyki Rozgrywek oficjalnie opublikował terminarz gier na tę kolejkę. Równocześnie dowiedzieliśmy się, że starcia Górnika oraz Rakowa zostały przełożone. O zmianach nieco więcej opowiedział Marcin Stefański, dyrektor operacyjny Ekstraklasy SA.

31. seria gier będzie kolejką nietypową, bo w jej trakcie zostanie rozegrany finał Pucharu Polski, w którym wezmą udział dwie drużyny z PKO Bank Polski Ekstraklasy Górnik Zabrze oraz Raków Częstochowa. Oznacza to, że w dniach 1 - 4 maja zostanie rozegranych 7 spotkań, zaś mecze Arka Gdynia - Górnik Zabrze oraz Raków Częstochowa - Jagiellonia Białystok odbędą się 13 maja. Termin rezerwowy został wybrany przez partnera mediowego, aby nie kolidował z rozgrywkami UEFA.

Wielki finał, wielkie emocje?

Pierwszy z półfinałów rozgrywany pomiędzy Zawiszą Bydgoszcz, a Górnikiem Zabrze nie zachwycił czysto piłkarsko, mimo iż na trybunach panowała świetna atmosfera i prawdopodobnie nadkomplet publiczności. Ostatecznie to reprezentant czołówki tabeli PKO BP Ekstraklasy był górą, choć skromnie 1:0. Znacznie więcej działo się w drugiej parze.

Raków Częstochowa przegrywał na własnym stadionie już 0:2, ale był w stanie odwrócić losy pojedynku. GKS Katowice z drugiej strony doprowadzał najpierw do dogrywki, a później do serii rzutów karnych. Bohaterem okazał się Oliwier Zych. Częstochowianie po takim thrillerze będą chcieli już 2 maja zaskoczyć również Górnik.