Reprezentacja Brazylii oraz jej selekcjoner Carlo Ancelotti powoli przygotowują się do nadchodzących mistrzostw świata. Doświadczony szkoleniowiec ma jednak coraz większy ból głowy, ponieważ kolejny potencjalny reprezentant doznał poważnej kontuzji, która wyklucza go z walki o powołanie na turniej.

Kolejny reprezentant Brazylii kontuzjowany

Jeszcze kilka dni temu brazylijskie media żyły informacją o kontuzji Rodrygo. Skrzydłowy Realu Madryt zerwał więzadła krzyżowe przednie oraz uszkodził łąkotkę boczną. Według prognoz do gry może wrócić dopiero na początku 2027 roku. To ogromny cios nie tylko dla „Królewskich”, ale także dla reprezentacji Brazylii, ponieważ zawodnik był jednym z pewniaków do wyjazdu na mundial.

Teraz z potencjalnego udziału w turnieju wykluczył się także obrońca AS Monaco – Vanderson. W ostatnim meczu ligowym przeciwko Paris Saint-Germain Brazylijczyk musiał opuścić boisko już po kilkunastu minutach gry z powodu urazu mięśniowego lewego uda.

Badania wykazały, że konieczna będzie operacja. Zabieg przeprowadzono w poniedziałek, co oznacza dla defensora koniec obecnego sezonu.

Jak informuje „Globo”, Vanderson ma pauzować przez około trzy miesiące. W praktyce oznacza to, że Carlo Ancelotti nie będzie mógł skorzystać z jego usług podczas letnich przygotowań reprezentacji. 24-latek jeszcze w ubiegłym roku był ważną postacią „Canarinhos”. Wystąpił w pięciu meczach eliminacji do mistrzostw świata i w każdym z nich rozpoczynał spotkanie w wyjściowym składzie. Łącznie dla reprezentacji Brazylii rozegrał siedem spotkań.

Kontuzja Vandersona to także spory problem dla AS Monaco. Brazylijczyk reprezentuje klub z Księstwa od 2022 roku, jednak w obecnym sezonie często zmagał się z problemami zdrowotnymi. W rozgrywkach 2025/2026 spędził na boisku nieco ponad 1000 minut, rozgrywając 23 spotkania i notując dwie asysty.

Wyniki Monaco w ostatnim czasie również pozostawiają wiele do życzenia. Drużyna zajmuje obecnie dopiero 7. miejsce w tabeli Ligue 1, a niedawno odpadła z Ligi Mistrzów po porażce w dwumeczu z PSG. Trener Sebastien Pocognoli musi radzić sobie z kolejnymi problemami kadrowymi, co znacząco utrudnia walkę o udane zakończenie sezonu.