Pogoń Szczecin i jej trener Thomas Thomasberg muszą zmierzyć się z poważnym problemem. Jeden z filarów zespołu doznał kontuzji, która wykluczy go z gry na kilka najbliższych miesięcy.

Pogoń drży. Filar drużyny kontuzjowany

Złe informacje napłynęły w czwartek wieczorem dla kibiców "Dumy Pomorza". Otóż Linus Wahlqvist doznał urazu stawu kolanowego podczas treningu. Przeprowadzone badania wykazały częściowe uszkodzenie więzadła pobocznego strzałkowego.

Linus doznał urazu stawu kolanowego przedwczoraj na treningu. Natychmiast wykonaliśmy badania diagnostyczne – USG oraz rezonans. Potwierdziły one częściowe uszkodzenie więzadła pobocznego strzałkowego w kolanie. Zawodnikowi wdrożono leczenie zachowawcze. Przy takiej kontuzji okres rehabilitacji wynosi od dwóch do trzech miesięcy – poinformował klubowy lekarz Pogoni Bartosz Paprota.

Dla Thomasa Thomasberga to poważne osłabienie. Szwed w obecnym sezonie należał do najważniejszych postaci „Dumy Pomorza”. Spędził na boisku niemal 2000 minut, rozgrywając 22 spotkania i notując jedną asystę. Od momentu transferu do Szczecina w 2023 roku uzbierał już 112 występów, cztery gole i jedenaście asyst.

Absencja 29-latka przypada na kluczowy moment sezonu. Pogoń zajmuje obecnie 10. miejsce w tabeli Ekstraklasy i ma zaledwie cztery punkty przewagi nad strefą spadkową. To wynik poniżej oczekiwań, zwłaszcza że klub przed sezonem dokonał kilka znaczących wzmocnień z myślą o walce o wyższe cele niż środek tabeli.

Teraz sztab szkoleniowy będzie musiał znaleźć rozwiązanie, które pozwoli ustabilizować defensywę w decydującej fazie rozgrywek. Na prawej stronie defensywy zamiast Szweda może grać m.in. Egipcjanin Hussein Ali. 23-latek był jednak dotychczas zmiennikiem Wahlqvista i jeśli już grał to nie pokazał niczego wielkiego.