Pierre-Emerick Aubameyang nie pomoże w najbliższym meczu Olympique'u Marsylia, ponieważ został zawieszony za swój nietypowy wybryk. Jak przekazał "L'Equipe", doświadczony napastnik miał bowiem użyć gaśnicy względem pracownika klubu. Klub nie potraktował tego jako żart.

Pierre-Emerick Aubameyang i gaśnica?

Niejednokrotnie z piłkarskich szatni dochodzą zaskakujące, a nieraz szokujące informacje. W ostatnim czasie media żyły przede wszystkim ogromnym chaosem w szeregach Realu Madryt i bójką zawodników, po której poszkodowany został Fede Valverde i nie wystąpi on przez to w El Clasico. Wydaje się, że Pierre-Emerick Aubameyang pozazdrościł medialnej uwagi i w swoje ręce wziął... gaśnicę. Jak twierdzą francuskie dzienniki sportowe - piłkarz chciał nieco rozkręcić atmosferę.

W swoim jakże ambitnym planie założył, że odwiedzi kilka pokojów w ośrodku treningowym Olympique'u Marsylia i lekko mówiąc, nabałagani. Pewnie gdyby zakończyło się na odwiedzinach samych piłkarzy, to nie byłoby z tego większej afery, a wszystko pozostałoby w formie anegdoty. Jednak 36-latek wparował do pomieszczenia zajmowanego przez Boba Tahriego, pracownika klubu, który był też odpowiedzialny za ciszę nocną. Zawodnik potraktował gaśnicą łóżko, rzeczy osobiste, a także jego samego - sprawa szybko trafiła dalej.

Zawieszenie na najbliższy mecz

Olympique Marsylia dość szybko zareagował, zawieszając piłkarza na najbliższe spotkanie. Aubameyang miał przeprosić zarówno samego Boba Tahriego, a także klub. Tłumaczył się dość przewrotnie, mówiąc o chęci ożywienia atmosfery. Teraz za swój nieszablonowy pomysł nie  pomoże drużynie w meczu przeciwko Le Havre.

Ekipa 36-latka prezentuje bardzo przeciętną dyspozycję w ostatnich tygodniach. Aktualnie zajmuje siódme miejsce w tabeli Ligue 1, lecz ciągle ma jeszcze szanse na to, by zagrać w następnym sezonie w europejskich pucharach. Sam piłkarz w aktualnych rozgrywkach zanotował 40 spotkań na wszystkich frontach, strzelając 13 goli, a także notując 10 asyst.