W Realu Madryt doszło do bardzo niepokojących wydarzeń, które są jednym z najważniejszych tematów ostatnich dni. Hiszpańskie media informują o poważnej awanturze w szatni „Królewskich”, w której głównymi bohaterami mieli być Federico Valverde i Aurélien Tchouaméni.
Według doniesień między piłkarzami doszło do ostrej wymiany zdań, która przerodziła się w fizyczną konfrontację. Atmosfera w szatni miała być bardzo napięta już wcześniej, a dziś emocje całkowicie wymknęły się spod kontroli, w efekcie czego Urugwajczyk miał wylądować w szpitalu!
Valverde z rozciętą głową
Największe poruszenie wywołały jednak informacje dotyczące Federico Valverde. Urugwajczyk po całym zajściu miał trafić do szpitala, gdzie przeszedł dodatkowe badania.
Na razie nie pojawiły się oficjalne komunikaty ze strony Realu Madryt dotyczące stanu zdrowia pomocnika. Media podkreślają jednak, że sytuacja była na tyle poważna, iż konieczna okazała się interwencja sztabu i innych zawodników. Valverde po starciu z kolegą z drużyny miał upaść i uderzyć głową o stół w szatni. Stąd rozcięcie na głowie, które wymagało zszycia. Z zawodnikiem do szpitala pojechał Alvaro Arbeloa.
🚨💣 BREAKING: Aurélien Tchouaméni & Fede Valverde got into ANOTHER FIGHT TODAY and it was WORSE than yesterday.
Fede Valverde had to go to the HOSPITAL.
The club is now holding an EMERGENCY meeting to consider taking ACTION. @marca pic.twitter.com/6SYB2rSdMO
— Madrid Xtra (@MadridXtra) May 7, 2026
O co poszło?
Już w środę media donosiły, że Aurelien Tchouameni i Fede Valverde starli się na treningu i nieomal doszło między nimi do rękoczynów. Na tym się nie skończyło. Marca ujawniła bowiem, że w czwartek miejsce miał ciąg dalszy incydentów. Valverde ponoć odmówił podania ręki Tchouameniego, co doprowadziło do kłótni i szamotaniny.
Kolejny problem w szatni „Królewskich”
Hiszpańscy dziennikarze zwracają uwagę, że to nie pierwszy sygnał świadczący o napiętej atmosferze w drużynie. Końcówka sezonu jest dla Realu wyjątkowo trudna, a presja związana ze złymi wynikami ma coraz mocniej wpływać na relacje między zawodnikami.
Wcześniej dużo mówiło się o Kylianie Mbappe, który miał stać się jednym z wrogów „szatni” ze względu na fakt, że w trakcie sezonu wyjechał z dziewczyną z Madrytu na krótki „city break”. Francuz obecnie leczy kontuzję. Taka postawa miała się nie spodobać kolegom z zespołu oraz kibicom Los Blancos.
El Clasico za pasem
Cała sytuacja stawia Real Madryt w bardzo trudnym położeniu. Klub na 99% zakończy sezon bez żadnego trofeum, a wszystko potęguje fakt, że w trakcie rozgrywek doszło już do zwolnienia Xabiego Alonso po konflikcie w szatni, a teraz to samo dzieje się pod batutą Arbeloi. Już w niedzielę Real czeka mecz z Barceloną na Camp Nou. Katalończykom do zapewnienia sobie mistrzostwa wystarczy remis. Wygląda na to, że Real pojedzie na El Clasico z całkowicie rozbitą (nawet w sensie dosłownym) i podzieloną szatnią.
- Sprawdź tabelę La Liga
