Pep Guardiola wciąż nie ma jasności, jak długo jeszcze pozostanie trenerem Manchesteru City. Jedno jest jednak pewne – Hiszpan chce, by Rodri był dalej częścią projektu „The Citizens” również w kolejnych latach. Ma to związek z nasilającymi się spekulacjami o możliwym transferze pomocnika, m.in. do Realu Madryt.
Guardiola chce zatrzymać Rodriego
Pep Guardiola w ostatnich dniach otwarcie wypowiedział się na temat przyszłości swojego kluczowego zawodnika:
– Jestem niezwykle zdesperowany, aby Rodri podpisał nowy kontrakt. Rodri to po prostu Rodri. Z wiekiem staje się coraz mądrzejszy, jeszcze lepiej rozumie grę. Dzięki jego obecności drużyna czuje się lepiej i pewniej – przyznał szkoleniowiec Manchesteru City.
🇪🇸🗣️ Pep Guardiola when asked if Rodri would stay at Manchester City beyond his current contract: “I would love (that) desperately.
“Rodri is Rodri. As much age as he has, more wiser, more understanding of the game.
“There are players that are defined on the big stages, in the… pic.twitter.com/TnGSaQ6bEA
— Transfer News Live (@DeadlineDayLive) February 21, 2026
Obecna umowa byłego zdobywcy Złotej Piłki obowiązuje do czerwca 2027 roku. Na ten moment nie ma oficjalnych informacji o rozpoczęciu negocjacji w sprawie jej przedłużenia. Mimo to media regularnie łączą Hiszpana z potencjalnym odejściem. Najczęściej mówi się o zainteresowaniu Realu Madryt.
W ostatnim czasie pojawiły się również sugestie dotyczące Barcelony. Gaizka Mendieta w rozmowie z Bet Brother stwierdził, że styl gry Rodriego idealnie pasowałby do DNA „Dumy Katalonii”. Według serwisu Transfermarkt wartość rynkowa 29-latka wynosi obecnie około 75 milionów euro – kwotę osiągalną dla największych klubów w Europie nie tylko przez Real i Barcelonę.
Guardiola nie ukrywa, że Rodri jest dla niego zawodnikiem wyjątkowym. Podkreślił, że tacy piłkarze potrzebują znacznie mniej odpraw taktycznych, ponieważ doskonale rozumieją wymagania trenera po setkach wspólnych treningów.
– Są zawodnicy, których poznaje się po występach na największych scenach, w trudnych momentach. Rodri jest jednym z nich, obok Bernardo Silvy czy Rubena Diasa. Nie da się osiągnąć tego, co my osiągnęliśmy, jeśli nie ma się w zespole tak ogromnych osobowości – tłumaczył Guardiola.
W bieżącym sezonie wpływ Rodriego wyniki Manchesteru City jest nieco mniejszy niż w poprzednich latach, głównie z powodu problemów zdrowotnych. Hiszpan rozegrał dotychczas nieco ponad 1000 minut we wszystkich rozgrywkach, wystąpił w 21 spotkaniach i zdobył jedną bramkę.
Szansę na poprawę statystyk będzie miał już w najbliższym meczu ligowym przeciwko Newcastle w ramach 27. kolejki ligowej. Ewentualne zwycięstwo pozwoliłoby „The Citizens” zbliżyć się do Arsenalu w tabeli Premier League, który ostatnio stracił punkty po remisach z Brentfordem i Wolverhampton.
