Po wszystkich niesamowitych starciach na Prime 17, w tym walce Tyboriego z Taazym, przyszedł moment na walkę wieczoru. Czy Norman Parke i Wawrzyniec Bartinik poradzili sobie z presją takiego starcia?

Norman Parke pod kontrolą Bartnika

Tym razem Norman Parke nie był faworytem kursów, a to jego rywal, Wawrzyniec Bartnik był podejrzewany o możliwe zwycięstwo. Choć początkowo to irlandzki zawodnik wydawał się skuteczniejszy, to finalnie rywal doprowadził go do liczenia już w 1 rundzie.

Komentujących ciągle zaskakiwała szybkość Bartnika, a mężczyźnie w walce towarzyszyły głośne aplauzy z widowni. Ewidentnie to Wawrzyniec miał kontrolę i Normanowi ciężko było uratować swoją sytuację.

Finalnie walka została przeprowadzona na pełnym dystansie. Nic dziwnego, że sędziowie jednogłośnie stwierdzili, że Wawrzyniec Bartnik pokonał Normana Parke. Po walce Tańcula ogłosił, że walka Ryty i Jóźwiaka odbędzie się na kolejnej gali.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez PRIME SHOW MMA (@primemma.pl)