Marek Papszun, przychodząc do Legii Warszawa miał odbudować drużynę, która ciągle jest w strefie spadkowej. Zadanie okazuje się dużo bardziej złożone, niż mogłoby się wydawać, dlatego szkoleniowiec Legii w ostatnim czasie zdecydował się na nietypowy rodzaj treningu.
Trening z przedstawicielami sztuk walki
W rundzie wiosennej Legia ciągle nie może odpalić. W trzech spotkaniach zanotowała tylko dwa remisy, a także bolesną porażkę z Koroną Kielce i to na własnym stadionie. Po ostatnim remisie z GKS-em Katowice piłkarze oczywiście przystąpili do kolejnego mikrocyklu treningowego. Jednak nie był to zwykły tydzień rutynowych zajęć na siłowni w połączeniu oczywiście z boiskiem. Sztab szkoleniowy miał naciskać na treningi mentalne.
Jak przekazał portal "Legia.net" do nadchodzącego starcia z Wisłą Płock gracze Legii przygotowywali się w sposób "niestandardowy". Po starciu z GKS-em była regeneracja i chwila odpoczynku, lecz już w środku tygodnia odbył się nietypowy trening z udziałem przedstawicieli sztuk walki - Arkadiusza Wrzoska, a także Krzysztofa Kosedowskiego. W artykule wspomnianego portalu możemy przeczytać:
Od poniedziałku sztab szkoleniowy położył duży nacisk na działania integracyjne, mentalne, mające na celu zbudowanie lepszych relacji nie tylko o charakterze piłkarza z piłkarzem, ale przede wszystkim człowieka z człowiekiem. Zawodnicy spędzili sporo czasu w budynku klubowym na rozmowach, mniej formalnych spotkaniach, poznali siebie z innej strony niż na boisku, pracowali z trenerem mentalnym.
Niestandardowe przygotowania piłkarzy Legii Warszawa do meczu z Wisła Płock - praca nad integrację, mentalem między innymi z ludźmi sztuk walki, legionistami. https://t.co/dCfOt6HrlD
— Legia.Net (@LegiaNet) February 19, 2026
Zweryfikuje okt... boisko
Legia Warszawa ciągle znajduje się w strefie spadkowej, na przedostatnim miejscu w tabeli PKO BP Ekstraklasy. Od wznowienia rozgrywek nie udało się jeszcze wygrać, a do tego pojawiły się kontuzje. Marek Papszun zdaje sobie sprawę, że sezon nie trwa wiecznie i zaraz margines jakichkolwiek błędów zostanie wyczerpany. I nie mówimy tutaj o tym, aby wskoczyć jeszcze w środek tabeli, a w kontekście walki o utrzymanie.
Działania na polu mentalnym i integracyjnym mają zbudować drużynę przed następnym spotkaniem z Wisłą Płock. Będzie to bardzo wymagające spotkanie, zważając na zaskakująco dobrą formę Wisły w tym sezonie. Pozostaje jedynie czekać, czy te nietypowe metody zdadzą egzamin podczas najbliższego ligowego starcia.
