22. serię gier Premier League kończyło poniedziałkowe spotkanie Brighton – Bournemouth. Dwie drużyny dolnej połówki tabeli stworzyły naprawdę niezłe widowisko. Mecz zapamiętany zostanie jednak przede wszystkim ze względu na to, co wydarzyło się w doliczonym czasie gry.
Prowadzenie gości po karnym
Przez pierwsze pół godziny kibice nie oglądali trafień. Ten stan rzeczy zmienił się w 32. minucie, gdy Marcus Tavernier dał „Wisienkom” prowadzenie, skutecznie egzekwując rzut karny. Dla Bournemouth był to ważny mecz, bo po transferze Antoine’a Semenyo do Manchesteru City wielu ekspertów przewiduje, że drużyna Andoniego Iraoli może jeszcze wylądować w grze o utrzymanie.
Długie minuty bez gola
Przez kolejną godzinę wynik meczu się nie zmieniał. Prowadzenie Bournemouth utrzymało się do doliczonego czasu gry. Brighton miało przewagę optyczną – przynajmniej w posiadaniu piłki i strzałach. Niekoniecznie przekładało się to na konkrety, co widać po pomeczowej statystyce xG, w której lepszy wynik wykręcili goście. Kluczowe wydarzenie tego meczu miało na początku doliczonego czasu gry.
Nieprawdopodobny gol Charalamposa Kostoulasa
W doliczonym czasie gry Brighton wyszarpało punkt, a autorem piłkarskiego „screamera” został młody grecki napastnik, Charalampos Kostoulas. Kwintesencja tego, co nazywa się przewrotką. Wyglądało to tak:
𝐍𝐈𝐄𝐏𝐑𝐀𝐖𝐃𝐎𝐏𝐎𝐃𝐎𝐁𝐍𝐄𝐄𝐄𝐄𝐄𝐄𝐄!!! 🤯🔥 Coś niesamowitego! 🪄 Charalampos Kostoulas trafia w doliczonym czasie gry przewrotką! 🎯
📺 Oglądaj Premier League w CANAL+: https://t.co/1wptvdwffH pic.twitter.com/oTuROQKtsu
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) January 19, 2026
Kostoulas to etatowy rezerwowy w ekipie „Mew”. Jego występy od pierwszej minuty to rzadkość. Tym trafieniem udowodnił jednak, że warto dawać mu szanse. Popis wirtuozerii i znakomitego wygimnastykowania.
Wynik 1:1 niewiele zmienił w tabeli Premier League. Brighton zajmuje 12. miejsce i ma 30 punktów, Bournemouth ma trzy oczka mniej i zajmuje 15. lokatę.
![Niesamowity gol w Premier League! [WIDEO]](https://media.zawodtyper.pl/2026/01/scrren-412x232.png)