Obecnie z pełnym przekonaniem można powiedzieć, że we freak fightach mało się dzieje. Wszystko to spowodowane tym, że od prawie miesiąca nie było żadnej gali. FAME MMA 30 odbędzie się w marcu, za to federacja Prime MMA nie ogłosiła jeszcze 16 edycji. Fani czekają ze zniecierpliwieniem na kolejną dawkę freaków.

FAME musi obejść się smakiem

Za nieco ponad miesiąc czeka nas jubileuszowa gala FAME MMA: ICONS. Nazwa gali sugeruje nam, że w karcie walk znajdzie się wiele ikon federacji. Do tej pory jedyny ogłoszony pojedynek to Makhmud Muradov vs Denis Labryga. Ten pierwszy wygrał na poprzedniej gali wielki turniej o Mercedesa, dzięki czemu zawalczy z Labrygą o pas mistrzowski FAME.

Marianna Schreiber udzieliła ostatnio wywiadu dla "Za Ciosem", w którym zdradziła, że miała bić się z Laluną na nadchodzącej gali. Była żona posła PiS wyznała, iż jeszcze nie wszystko jest zaprzepaszczone, gdyż do gry włączyła się federacja Prime MMA. Obie zawodniczki są chętne na taki pojedynek i z pewnością byłoby to dobre show.

Walka Laluną to będzie ciężki i krwawy pojedynek, więc trzeba się do niej przygotować. Ja jestem gotowa. Miała się ona odbyć teraz w marcu na jubileuszowym FAME MMA 30, ale jej nie będzie, więc piłka leży teraz po stronie Prime MMA. Z tego co wiem, to Prime nad tym dobrze pracuje. Liczę na to, że w końcu pokażemy widzom taką naprawdę prawdziwą, mocną walkę kobiet.